Kazirodztwo to temat wzbudzający emocje. Sztuka go uwielbia. Zakazana miłość, pożądanie, któremu trudno się oprzeć, walka z własnym sumieniem, przełamywanie tabu, balansowanie na granicy.

Bez wdawania się w dyskusję nad etycznym wymiarem kazirodztwa, można przyjrzeć się temu, jak sztuka, która od kontrowersji nie stroni, wykorzystuje ten temat. W dodatku wydaje się, że kiedy do czynienia mamy z fikcją, kazirodztwo specjalnie nie razi, nie bulwersuje, a wręcz intryguje.

Od początku do końca

Kiedy spojrzymy wstecz, do historycznych czasów, zobaczymy, że związki kazirodcze były preferowane przez wielkie rody, aby zachować czystość krwi – robili tak np. Habsburgowie, ale i jeszcze wcześniej zdarzało się to wśród faraonów w starożytnym Egipcie, choćby Kleopatra poślubiła swojego rodzonego brata. Były to jednak małżeństwa – można powiedzieć – z rozsądku. Zygmunt Freud uważał, że ludzie mają skłonności kazirodcze, jednak tabu społeczne jest tak silne, że popędy te są hamowane. Naukowcy jednak twierdzą, że natura tak nas skonstruowała, że raczej nie łączymy się w pary, jeśli mamy podobne geny – pociągają nas partnerzy, których geny różnią się od naszych. Genetyka genetyką, ale pożądanie robi swoje, a artyści mają świetną inspirację.

Hardkor disko

W związkach kazirodczych atrakcyjny jest zakaz. W zasadzie tak jesteśmy skonstruowani, że lubimy gonić króliczka, a zakazany owoc smakuje nam najbardziej. Pożądamy tego, co niedostępne. Jednym z obiektów takiego pożądania może być właśnie członek bliskiej rodziny. Związki takie mieszczą się w koncepcji miłości niemożliwej do spełnienia, okupionej bólem, cierpieniem, czyli najbardziej inspirującej, najbardziej poruszającej. 

Marzyciele

Oczywiście pierwszy był Edyp, który poślubił własną matkę, jednak stało się to nieświadomie. Z tego związku pochodziła między innymi tragiczna Antygona. W micie o Edypie kazirodztwo zostało srogo ukarane – Edyp wypalił sobie oczy, a jego matka i zarazem żona Jokasta popełniła samobójstwo. Nieszczęścia – wprawdzie nie genetyczne, ale jednak – trapiły też ich dzieci jak choćby Antygonę, o której tragedii można przeczytać w tragedii Sofoklesa. W literaturze w ogóle znajdziemy sporo przykładów, gdzie incest jest karany, jeśli nie przez ludzi, to przez siły wyższe. Na przykład Sto lat samotności Marqueza to historia rodziny Buendinów, której członkowie uwikłani są w kazirodcze związki i borykają się z ich konsekwencjami. Kolejne wykorzystanie motywu kazirodztwa warte odnotowanie znajdziemy w utworach Markiza de Sade. Opisywał swoje seksualne przygody, podczas których oddawał się pożądaniu, próbował wszelkich perwersji, z lubością łamał zakazy. Mamy tu więc do czynienia z incestem w zupełnie innym wymiarze, który na tle pozostałych doświadczeń może nawet wypadać blado. W 1805 roku, kiedy romantyzm powoli wkraczał na literacką scenę, ukazuje się René Chateaubrianda, utwór, w którym kazirodztwo nie jest traktowane jako wynaturzenie, lecz porozumienie dusz, bo tylko siostra potrafi zrozumieć brata. XIX i XX wiek to moment, kiedy literatura zaczyna mocno eksplorować temat seksualności, w tym także kazirodztwa, które korespondowało z tematem przekraczania granic. Po ten motyw sięgają tacy pisarze jak Nabokov czy Tomasz Mann. Jednak, co warte podkreślenia, w większości utworów pisarze skupiają się przede wszystkim na samej namiętności, walce z moralnymi przeszkodami. Unikają jednak poruszania kwestii genetycznych komplikacji u potomstwa takich związków, bohaterowie zwykle go nie posiadają. Genetyczne konsekwencje poddania się pożądaniu między bratem i siostrą pokazuje Jeffrey Eugenides w swojej nagrodzonej Pulitzerem książce Middlesex. Gdzie zarówno (brat i siostra), jak i rodzice (kuzyni) bohatera decydują się na życie razem, co skutkuje tym, że rodzi się on jako hermafrodyta, choć początkowo wydaje się, że jest dziewczynką, upragnioną córką. Ostatecznie jednak utożsamia się on jednak z płcią męską.

Sierpień w hrabstwie Osage

W kinie incest też ma się bardzo dobrze, a nawet lepiej niż w literaturze i zwykle staje się głównym wątkiem filmowych historii. Z nowości, które za chwilę będą u nas w kinach, trzeba wymienić Mapy gwiazd Davida Cronenberga. Tu jednak kazirodztwo nie wysuwa się na pierwszy plan, warto jej jednak odnotować. Rodzeństwem są rodzice (John Cusack i Olivia Williams) chorej na schizofrenię Agathy (Mia Wasikowska), którą porzucili w dziecińswie, bo nie pasowała do ich gwiazdorskiego świata i stanowiła realne zagrożenie dla ich życia. W tym przypadku wykorzystanie incestu ma podkreślać zepsucie i miałkość celebryckiego światka, o którym między innymi opowiada film Cronenberga. W bardzo luźnym nawiązaniu do wspomnianych wyżej zapędów do zachowania czystości krwi w rodzinach królewskich, na myśl przychodzi Weekend z królem, oparty na faktach film pokazujący kulisy intymnej relacji pomiędzy prezydentem USA Franklinem Rooseveltem (w tej roli Bill Murray) a jego kuzynką (Laura Linney). Z kolei w filmie Johna Wellsa Sierpień w hrabstwie Osage związek pomiędzy rodzeństwem ciotecznym jest okazją do odkrycia rodzinnych tajemnic, w wyniku czego okazuje się, że zakochane kuzynostwo (Ivy Weston i Benedict Cumberbatch) jest tak naprawdę rodzeństwem.

Weekend z królem

Trzeba przy tym zauważy, że większość filmów pokazuje pożądanie pomiędzy rodzeństwem, jak na przykład Cementowy ogród (Charlotte Gainsbourg i Andre Robertson po śmierci rodziców opiekują się młodszym rodzeństwem, a między nimi samymi rodzi się erotyczna relacja), serial Gra o tron, film Marzyciele Bernardo Bertolucciego, Piękna Kate Rachel Ward, Z zamkniętymi oczami z 1991 roku z Clivem Owenem. Specyficzna relacje są pomiędzy bohaterami debiutanckiego filmu Hardkor disko Krzysztofa Skoniecznego, gdzie główny bohater ma romans zarówno z własną matką, jak i siostrą, jednak tylko on wie o tym, że łączą ich więzy krwi.

Cementowy ogród

Bez wstydu Filipa Marczewskiego z 2011 roku to dosć odważny jak na polskie warunki film, pokazujący namiętność pomiędzy rodzeństwem Tadkiem (Mateusz Kościukiewicz) a Anką (nagrodzona za tę rolę Orłem Agnieszka Grochowska), skoncentrowany na buzujących między nimi emocjach, walką ze sobą, z tym, żeby powstrzymać się przed byciem razem.

Niezwykle sielankowy obraz związku pomiędzy rodzeństwem pojawia się w filmie Aluizio Abranchesa Od początku do końca. To historia dwóch przyrodnich braci, którzy mają innych ojców, wychowują się razem i od wczesnego dzieciństwa są ze sobą bardzo mocno związani. Tak mocno, że wraz z wejściem w dorosłość ulegają od dawna kiełkującemu w nich pożądaniu. Co więcej, otoczenie dość gładko przechodzi do porządku dziennego nad ich relacją. Jednak może trzeba w tym miejscu zapytać, czy nie jest tak dlatego, że jest to związek homoseksualny, który nie jest obciążony takimi konsekwencjami jak związek osób heteroseksualnych. Z drugiej strony warto podkreślić, że choć film nie należy do wybitnych, to z punktu widzenia społecznego w ciekawy sposób udało się w nim przedstawić dwa rodzaje tabu. 

Uwikłani

Przykładem historii opartej na relacji dziecko-rodzic jest film Uwikłani z Julianne Moore, która pozostaje w bardzo bliskiej relacji z synem. Ten, odrzucony przez ojca, łatwo poddaje się jej wpływowi, z czasem stającym się uzależnieniem i relacją pełną namiętności.

Gra o tron

Z zamkniętymi oczami

Instagram enter The Room

Sorry something went wrong. Here is the possible list of errors:

  • Error loading user data