To, z kim sypiamy to nasza prywatna sprawa. Czy jedna ze stron ma prawo wyjawiać tajemnice alkowy? Czy uczucie usprawiedliwi wszystko?

Greta Garbo nie wybaczyła swojej kochance, którą była kostiumografka i scenarzystka Mercedes de Acosta, że zdradziła szczegóły z ich wspólnego życia w swoich książkowych wspomnieniach Here Lies the Heart. Mercedes twierdziła, że Garbo była miłością jej życia, choć lista gwiazd, z którymi romansowała, była dość długa. Znajdowały się na niej między innymi: Marlena Dietrich, tancerka Isadora Duncan, aktorki Ona Munson i Eva Le Gallienne.

Szwedzka aktorka była kochana w Hollywood, ale nie odwzajemniała tej miłości. Stroniła od blasku fleszy i wywiadów. Nie lubiła dzielić się szczegółami z prywatnego życia, co tylko podsycało plotki o jej lesbijskich upodobaniach. Czasem jednak robiła wyjątek dla przyjęć w gronie innych gwiazd. Tak w 1931 roku poznała Mercedes, którą się zachwyciła. Kobiety obsypywały się kwiatami i innymi prezentami. Zazdrość, tęsknota, namiętność przeplatały się w ich relacji, która urwała się około 1944 roku. Z tego okresu pochodzi prawdopodobnie ostatni wiersz, który de Acosta napisała dla kochanki, nie mogąc pogodzić się z wygasaniem uczucia.

Należysz do mnie. Niektóre rzeczy po prostu do siebie przynależą. Nie ma na to rady.

Dlaczego więc mam tego nie powiedzieć, że na przykład:

Sól należy do morza

Ptak do nieba

A Ty… do mnie!

W 1941 roku Garbo zagrała w Dwulicowej kobiecie. Produkcja okazał się porażką, a aktorka wycofała się z filmowego świata. Zamieszkała w Nowym Jorku i utrzymywała kontakt z de Acostą nawet po zakończeniu ich romansu. Była jednak rozczarowana, kiedy ta zdradziła sporo intymnych szczegółów z ich życia w swojej autobiografii, która ukazała się w 1960 roku. Wtedy zerwała z nią wszelkie stosunki. Cecil Beaton twierdził, że zdecydowała się na tak drastyczny krok, ponieważ uważała, że Mercedes przynosi jej... pecha. 

1

W listach, które pozostały nie ma jednoznacznych dowodów na romans obu kobiet, ale Garbo nazywa w nich de Acostę swoim drogim chłopcem, słodziakiem, czarnym i białym (ubrania w takich kolorach najczęściej nosiła kostiumografka).

W jednym z listów z 1950 roku aktorka pisała o męczącej ją zazdrości Mercedes:

Spójrz moja przyjaciółko… to jest męczące, żeby mówić wciąż o sytuacji, która jak widać i tak się nie zmieni. Żadna z nas nie ma dla niej rozwiązania. A ja po prostu nie mam już siły przechodzić raz po raz przez to samo. To strata czasu i nerwów…

G.

 

De Acosta z kolei tak pisała o swoich uczuciach do Garbo w liście do Marleny Dietrich:

Wydaje się niemożliwe, żeby wyjaśnić moje prawdziwe uczucia do Grety, ponieważ tak naprawdę nie rozumiem siebie. Przyznaję, że pod wpływem uczuć stworzyłam sobie obraz osoby, która tak naprawdę nie istnieje. Na rozum zdaję sobie sprawę, że w rzeczywistości ta prosta szwedzka dziewczyna z twarzą, na której znać dotyk ręki Boga, jest kimś innym, zainteresowanym wyłącznie pieniędzmi, swoim zdrowiem, seksem, jedzeniem i spaniem. A jednak jej twarz robi zamęt w mojej głowie, oszukuje mój umysł, obezwładnia go. Kocham ją, ale tę, którą stworzyłam w głowie, a nie tę prawdziwą. 

2

Opracowanie graficzne Małgorzata Stolińska dla enter the ROOM 

Instagram enter The Room

object(stdClass)#947 (3) { ["error_type"]=> string(23) "OAuthRateLimitException" ["code"]=> int(429) ["error_message"]=> string(179) "You have exceeded the maximum number of requests per hour. You have performed a total of 1319 requests in the last hour. Our general maximum limit is set at 500 requests per hour." }

Sorry something went wrong. Here is the possible list of errors:

  • Error loading user profile items