Kochać to nie zawsze znaczy to samo. Miłość w najnowszym filmie wyreżyserowanym przez modelkę i aktorkę Maïwenn jest toksyczna, intensywna, pełna burzliwych wzlotów i upadków. Uzależniająca równie silnie jak śmiercionośny narkotyk.

Kogo nie kusi podglądanie życia innych? Maïwenn w filmie Moja miłość pokazuje związek dwójki ludzi z bardzo bliska. Możemy się przyglądać najintymniejszym momentom, chwilom załamania i ekstatycznego szczęścia. Chwilom pokazanym, co istotne, w sposób autentyczny – bez syntetycznej cukierkowej słodyczy i bez rozdmuchanego patosu. A jednak w Mojej miłości jest miejsce na skrajności, na uczuciowy roller coaster, na rozbuchane, trujące emocje.

Francuski film to historia prawniczki Tony (Emmanuelle Bercot), która spotyka Georgia (Vincent Cassel) – mężczyznę wydawałoby się idealnego. Georgio jest zabawny, błyskotliwy, charyzmatyczny, pewny siebie, spontaniczny. Tylko, że cały jego urok maskuje te gorsze cechy charakteru, bo bohater grany przez Cassela ucieka od odpowiedzialności i ma tendencje do destrukcyjnych zachowań. Tony też nie jest ideałem. Choć budzi wrażenie niezależnej, nowoczesnej kobiety sukcesu z wielkiego miasta, nie zawsze zaskakuje siłą. Czasem jest rozhisteryzowana jak mała dziewczynka, brak jej dystansu, nie potrafi ocenić racjonalnie sytuacji.

1

Mamy więc dwójkę niepozbawionych skazy bohaterów oraz kronikę filmową z życia tej pary. Kamera śledzi trwające 10 lat perypetie. Maïwenn nie pokazuje uczucia młodych. Mówi o miłości osób już po pewnych przejściach, które bezpośrednio rzutują na relację. Jednocześnie decyduje się na długą perspektywę fabularną, która zmusza do pokazania ewolucji związku w kolejnych latach.

To temat, który „chodził” za mną od lat. Ciągle odkładałam pracę nad nim. Bałam się go, czułam, że nie jestem wystarczająco dojrzała, by się nim zająć. Napisałam kilka wersji scenariusza, żadna nie wydawała mi się wystarczająco dobra. – przyznaje reżyserka w jednym z wywiadów. I choć w samym scenariuszu rzeczywiście można znaleźć kilka ubytków, tracą one na znaczeniu w konfrontacji z niezaprzeczalną filmową chemią między Casselem a Bercot.

Można się spierać nad tym, kto bardziej błyszczy w Mojej miłości. Dla jednych będzie to wyróżniona nagrodą dla najlepszej aktorki w Cannes Emmanuelle Bercot, która odważnie odsłania w filmie nie tylko emocje, ale i niepozbawione niedoskonałości ciało kobiety nie pierwszej już młodości. Według innych niekwestionowaną gwiazdą filmu będzie Vincent Cassel – zaskakujący, czarujący, irytujący, przywdziewający kolejne maski, panujący z pełną świadomością nad swoją postacią. Nie zmienia to faktu, że dopiero duet Bercot-Cassel decyduje o sile filmu – o tym, że Moja miłość absorbuje z szaloną siłą od pierwszym minut aż po sam koniec.

3

Reżyserka zadebiutowała w 2006 roku filmem Pardonnez-moi. Pięć lat później pokazała w Cannes film Polisse, za który otrzymała Nagrodę Jury. Moja miłość to trzecia fabularna produkcja Maïwenn i dowód na to, że francuskie kino tworzone przez kobiety ma się całkiem nieźle. Reżyserka nie podejmuje może tematu nowatorskiego w kinie, bo o toksycznej miłości mówiło już multum twórców, choćby Roman Polański w Gorzkich godach czy Mike Nichols w Kto się boi Virginii Woolf?. Film Maïwenn prawdopodobnie nie zginie jednak wśród wielu podobnych tematycznie produkcji ze względu na świetnie pokazaną intymność relacji i na umiejętne wciągnięcie widza wewnątrz wydarzeń.

W bajkach to na końcu żyje się długo i szczęśliwie. W Mojej miłości to początki są bajkowe, a wraz z każdą kolejną sceną coraz mniej miejsca zostaje na baśń, a coraz więcej na życie z wszystkimi jego ubytkami; z mniejszymi i większymi zbrodniami małżeńskimi. I dobrze, że Maïwenn tylko o tę baśń zahacza, ale znacznie więcej miejsca w swoim filmie pozostawia na eksplorowanie rzeczywistości; na konfrontowanie tego, co w uczuciu wzniosłe i przyciągające z tym co brudne, odpychające i rozczarowujące. I ta konfrontacja wyszła reżyserce bardzo przekonująco.

Moja miłość trafi na ekrany polskich kin już 15 stycznia. Redacja enter the ROOM objęła patronat medialny nad tytułem.

4

Fot. materiały prasowe

Wybór Enter The Room

Instagram enter The Room

object(stdClass)#909 (3) { ["error_type"]=> string(23) "OAuthRateLimitException" ["code"]=> int(429) ["error_message"]=> string(180) "You have exceeded the maximum number of requests per hour. You have performed a total of 27136 requests in the last hour. Our general maximum limit is set at 500 requests per hour." }

Sorry something went wrong. Here is the possible list of errors:

  • Error loading user profile items