Dwie zbłąkane dusze, które odnalazły się na nowojorskiej ulicy i szczerze pokochały, dzieląc kolejne skromne mieszkania, pokoje w hotelu Chelsea, a przede wszystkim artystyczny zapał. Niewinna, młodzieńcza miłość została w nich na zawsze, chociaż nie było im dane żyć razem.

Spotkali się w 1967 roku. Patti właśnie przyjechała do Nowego Jorku, była niespełna 21-letnim podlotkiem. Tak jak Robert. Stali się kochankami, choć w zasadzie byli jak brat i siostra, a może nawet bliźniacy. Robert powtarzał, że nikt nie patrzy na świat tak jak oni oboje. Byli sobie potrzebni, aby przeżyć na skraju ubóstwa, żywiąc się marzeniami o artystycznej przyszłości. W dzień pracowali, nocami bawili się, zdobywali wpływowe znajomości, tworzyli. Patti pisała, Robert fotografował. Kiedy odkrył, że jest gejem, Patti to zrozumiała. Powoli nadchodził czas, aby zacząć żyć osobno. Nawet kiedy to się stało, starali się spotykać, pisać do siebie lub telefonować. Robert zmarł w 1989 roku z powodu powikłań związanych z AIDS. Patti odwiedzała go do ostatnich chwil. 

1

Po śmierci Roberta spisała ich historię, co sam jej sugerował. Na końcu książki Poniedziałkowe dzieci (tytuł oryginalny Just Kids) znajdziemy list, który napisała do umierającego przyjaciela, którego już nie zdążył przeczytać.

Kochany Robercie,

Często gdy leżę obudzona, zastanawiam się, czy Ty też nie śpisz. Czy czujesz ból albo samotność? Wyciągnąłeś mnie z najmroczniejszych zakamarków młodości, podzieliłeś się ze mną świętą tajemnicą, co znaczy być artystą. Nauczyłam się patrzeć Twoimi oczami i każdy napisany wers i narysowana linia wywodzą się z wiedzy, którą czerpię z naszego wspólnego czasu. Twoja twórczość, biorąca się z płynnego źródła, sięga nagiej pieśni Twojej młodości. Potem mówiłeś o trzymaniu Boga za rękę. Pamiętasz, bez względu na wszystko, zawsze trzymałeś tę dłoń, więc chwyć ją teraz mocno, Robercie, i nie puszczaj.

Tamtego popołudnia, gdy zasnąłeś z głową na moim ramieniu, też zaczęłam drzemać. Ale chwilę wcześniej uświadomiłam sobie, patrząc na Twoje rzeczy, na Twoją twórczość, i rozmyślając o tych latach pracy, że ze wszystkich swoich dzieł to Ty jesteś najpiękniejszy. Jesteś najpiękniejszym dziełem ze wszystkich.

Patti

2

Opracowanie graficzne Małgorzata Stolińska dla enter the ROOM

Korzystałam z książki Poniedziałkowe dzieci Patti Smit, wyd. Czarne

Wybór Enter The Room

Instagram enter The Room

Sorry something went wrong. Here is the possible list of errors:

  • Error loading user data