Każdy mężczyzna jest w połowie kobietą – deklarował kiedyś w wywiadzie Luc Besson. Francuski wirtuoz kina akcji ma słabość do silnych kobiet, zarówno w życiu prywatnym, jak i na ekranie. Przypominamy najlepsze wykreowane przez niego bohaterki.

Mocne kobiety – często dosłownie. Femmes fatales nowej ery, których bronią nie jest już tylko seksapil; te dziewczyny broń noszą po prostu przy sobie. Nie przypominają już solidnie wymalowanych wampów w stylu Rity Hayworth, nie muszą dążyć do celu uwodząc. O kim mowa? O bohaterkach przedstawianych przez Luca Bessona. Pięknych i nieraz wyzywających, ale nie posiłkujących się zanadto tym pięknem. Przede wszystkim silnych, czasem wrednych i dążących do zemsty, ale zawsze odważnych, nawet pomimo bolesnych porażek. I choć pewnie wiele feministek raczej nie darzy Bessona, wiecznego rozwodnika i propagatora posągowych piękności w rozmiarze XS, wielką sympatią, nie ulega wątpliwości, że francuski reżyser wprowadził do kina nową personę. Kobietę dominującą, która zrobi wszystko, by osiągnąć swój cel, nawet po trupach. Co prawda często tego, jak osiągnąć ten cel nauczy ją mężczyzna, ale prędzej czy później dziewczyna prześcignie swojego mentora. Besson tworzy hybrydy, kobiety, które z jednej strony przypominają komiksowe niezniszczalne superbohaterki, z drugiej są bliższe prawdzie – płaczą, narzekają, upadają, ale co istotne: idą dalej. Od premiery kultowego filmu Nikita minęło już 25 lat, a nikomu nie udało się jeszcze stworzyć równie wprawnego filmowego portretu kobiety-machiny do zabijania jak francuskiemu twórcy. Jednocześnie pojawiają się coraz liczniejsze głosy, że Besson najlepsze lata jako reżyser ma już za sobą; że dziś jest już filmowcem nastawionym tylko na komercję, co pokazuje choćby jeden z jego nowszych filmów – Lucy. I jest w tym sporo prawdy, ale my wciąż wspominamy te starsze produkcje Francuza z uznaniem. W marcu Besson obchodzi urodziny, z tej okazji przypominamy nasze ulubione bohaterki, które urodziły się w głowie zdolnego reżysera i scenarzysty.

 

LEELOO / PIĄTY ELEMENT, 1997

Rudowłosa Leeloo w kostiumach od Jeana-Paula Gaultiera to już nieśmiertelna postać. Besson przesłuchał ponad 5000 aktorek zanim wybrał Millę Jovovich do tej roli. Notabene zarówno Jovovich, jak i występująca w roli divy Plavalaguny Maïwenn Le Besco, dziś również reżyserka, były żonami Bessona. Piąty element to mistrzostwo w swoim gatunku – film zabawny, oryginalny wizualnie z dobrze zagranymi rolami. Ciekawe, czy zaplanowany na rok 2017 obraz Valerian i miasto tysiąca planet dorówna choć w części produkcji z Jovovich i Willisem w rolach głównych. W nowej opowieści o przyszłości według Bessona zagrają między innymi Cara Delevingne i Rihanna.

 

HELEN / METRO, 1985

Jeżeli brak wam odwagi i asertywności w wyrażaniu swoich poglądów prosto z mostu, niezależnie od tego, co pomyślą inni, powinniście odbyć kurs wredności u Isabelle Adjani aka filmowej Helen. Kojarzące się z Amerykankami słowo bitch nikogo nie charakteryzuje lepiej niż bohaterki francuskiego filmu Metro. Helen nigdy nie uwiódłby dyskretny urok burżuazji, dziewczyna ma zerową tolerancję dla rozmów o wszystkim i o niczym, gwiżdże na konwenanse. Takich kobiet się nie zapomina.

 

MATYLDA / LEON ZAWODOWIEC, 1994

Rola, która wprowadziła na ekrany Natalie Portman. Mała Matylda, u boku mentora, czyli Leona Zawodowca, uczy się życia i przede wszystkim zabijania. Nie dajcie się zwieść jej wielkim oczom i drobnej sylwetce nimfetki. Choć wciąż jest dziewczynką i w jednej chwili może śmiać się kompulsywnie lub podśpiewywać Like A Virgin, potrafi też wycelować pistolet dokładnie tam, gdzie trzeba. Wśród wielu dziewczyn szukających zemsty na ekranie dwunastoletnia Matylda sprawdza się najlepiej.

 

JOANNA / JOANNA D'ARC, 1999

I znów Milla Jovovich. Tym razem jako francuska bohaterka narodowa. Joanna D’Arc to legenda. Malował ją Matejko, operę o niej stworzył Verdi, do swoich piosenek przemycili ją nawet rockowi muzycy z Red Hot Chili Peppers czy The Smiths. O dziewicy, świętej i wojowniczce opowiedział już w latach 20. Dreyer w swoim ascetycznym obrazie Męczeństwo Joanny d’Arc, a w latach 50. Rossellini, obsadzając w roli Francuzki Ingrid Bergman. Historia o dziewczynie z Orleanu w wydaniu Bessona może nie jest arcydziełem, ale filmowi z pewnością nie można odmówić widowiskowości, a Jovovich tchnięcia autentyczności i nowoczesności w zastygłą na kartach podręczników bohaterkę sprzed wieków.

 

NIKITA / NIKITA, 1990

Nikita wtargnęła z hukiem do popkultury, została bohaterką serialu oraz amerykańskiego filmu wzorowanego na francuskim oryginale, inspiracją dla licznych twórców i produktem na sprzedaż. Trudno byłoby znaleźć kogoś, kto nie słyszał nigdy jej imienia. Oryginalny film Bessona opowiada o zamkniętej w sobie i jednocześnie nieobliczalnej narkomance, która w zamian za możliwość opuszczenia więzienia godzi się pracować jako zabójczyni na usługach rządu. Reszta to już historia kina.

Fot. materiały prasowe

Wybór Enter The Room

Instagram enter The Room

object(stdClass)#938 (3) { ["error_type"]=> string(23) "OAuthRateLimitException" ["code"]=> int(429) ["error_message"]=> string(178) "You have exceeded the maximum number of requests per hour. You have performed a total of 972 requests in the last hour. Our general maximum limit is set at 500 requests per hour." }

Sorry something went wrong. Here is the possible list of errors:

  • Error loading user profile items