Kochamy je za niepowtarzalny zapach, za rozrywkę, mądrość i niezawodne towarzystwo. Książki. Lekkie i te ambitne, do pociągu i na spokojny wieczór. Niekoniecznie nowości, ale zawsze lektury warte polecenia. Zobaczcie, co redakcja enter the ROOM czyta w tym tygodniu!

Katechizm libertyńskiMademoiselle Theroigne. Wydawnictwo słowo/obraz terytoria,

Kolejna pozycja z serii: 10/17 od słowo/obraz terytoria, czyli książeczka w formacie 100x170 mm. Mała rzecz a cieszy. Świetna do czytania w autobusie ku współpasażerów zgorszeniu: no bo jak to tak czytać w biały dzień w środkach transportu publicznego „Traktat o biczyku”, „Sztukę pierdzenia” czy „Katechizm libertyński” właśnie. Tak to. Bo każda z tych książeczek jest doskonała. Rzecz ostatnia, napisana została przez niejaką Mademoiselle Theroigne, pierwszą rajfurkę Paryża. A dla kogóż to dziełko? Dla przyszłych ladacznic, tych, które bez cienia pruderii pragną oddawać się cielesnym rozkoszom z mężczyznami. Jak wiadomo od wieków, kobiety mają naturalną skłonność do rozpusty, a tego typu katechizm tylko pomoże im wyszlifować wrodzone talenty, opanować sztukę uwodzenia biednych mężczyzn. Dla tych biednych katechizm jednak też jak najbardziej się nadaje, bo erotyczne wierszyki (poezje) i ryciny na pewno nie pozostawią ich obojętnymi. Ale czy karmienie zmysłów to coś złego? Wszak temu wszystkiemu patronuje święta Magdalena. Modlitwą do niej rozpoczyna się katechizm i daje przedsmak tego, co nas czeka dalej, na kolejnych stronach:

Wielka Święta Patronko Ladacznic, umocnij mego ducha i daj mi siłę rozumu, abym dobrze pojęła i zapamiętała całą wymyślność zaleceń zawartych w tym Katechizmie; spraw, bym za Twoim przykładem stała się wkrótce, dzięki praktyce, dziwką tak sławną w Paryżu, jak Ty byłaś sławna w całej Judei, i przyrzekam Ci, jako mej boskiej Patronce i Protektorce, oddać Tobie cześć i chwałę moimi pierwszym dupczeniami. Amen.” 

Teoria okazuje się więc przyjemna, nie tylko praktyka. Lektura każdej pozycji z serii: 10/17 jest rozkoszna. Te mniej lub bardziej autentyczne dziełka z rycinami, poradami, językiem i mentalnością sprzed dwóch czy trzech wieków pruderią nie grzeszą, dostarczają nie tylko zabawy i ciekawostek, ale i pokazują, że wcale nie jesteśmy tacy wyzwoleni seksualnie i nie tylko seksualnie, jak nam się wydaje. 

Paulina Klepacz

 

Czy można uratować Europę?, Thomas Piketty. Wydawnictwo Krytyka Polityczna

Czy można? – powtórzę pytanie, które dręczy dziś wielu Europejczyków i nie tylko. Kryzys gospodarczy rozpoczął się w roku 2007, mamy rok 2016, a wciąż trudno wyjść nam z finansowego dołka. Problemy mają nie tylko kraje południa, takie jak Grecja, Włochy czy Hiszpania. Thomas Piketty, jeden z najbardziej uznanych współczesnych ekonomistów, zastanawia się nad tym, czy mamy w ogóle szansę wyjść na prostą. Jakim wyzwaniom musimy podołać, co zmienić w podejściu społeczeństw i co zreformować. Publikacja Krytyki Politycznej to zbiór felietonów pisanych przez Piketty’ego dla dziennika „Libération”. Zestawione koło siebie teksty tworzą wyczerpującą, złożoną analizę współczesnych rynków i systemów prawnych. Ekonomista robi największe zbliżenie na Francję, ale na zasadzie porównawczej cały czas przywołuje również przykłady innych państw – Wielkiej Brytanii, Niemiec, Japonii, Stanów Zjednoczonych… W kolejnych artykułach zastanawia się nad tym, czy strefa euro może przetrwać, a jeśli tak, to co trzeba zrobić, by zarazem wzmocnić i uelastycznić jej konstrukcję; jak zachęcić najbogatszych, by nie lokowali swoich oszczędności w rajach podatkowych czy w jaki sposób zreformować system emerytalny. Pisze o umowach o pracę, bankach centralnych, tajemnicach VAT-u i innych podatków, o bezceremonialnych kłamstwach polityków. Książka obejmuje felietony pisane przez Piketty’ego między rokiem 2004 a 2012. Brakuje więc niestety tekstów, które analizowałyby najbardziej bieżącą sytuację, odpowiadałyby na przykład na palące pytanie, jak może wyglądać Europa po Brexicie. Publikacja zaspokoi jednak głód wszystkich tych, którzy o ekonomii wiedzą już sporo, a chcieliby wiedzieć jeszcze więcej. Okaże się też dobra dla ekonomicznych laików, bo choć Piketty stosuje sporo specjalistycznej terminologii, teksty nie przytłaczają– są błyskotliwe, napisane lekko i przejrzyście. Jego felietony to przykład dobrego, opiniotwórczego dziennikarstwa, które się nie starzeje.

Aleksandra Nowak

 1 to czytamy book ksiazka reading thomas piketty czy mozna uroatowac europe krytyka polityczna katechizm libertynski mademoiselle theroigne

Fot. Marcos Rodriguez Velo dla enter the ROOM

Wybór Enter The Room

Instagram enter The Room

object(stdClass)#958 (3) { ["error_type"]=> string(23) "OAuthRateLimitException" ["code"]=> int(429) ["error_message"]=> string(179) "You have exceeded the maximum number of requests per hour. You have performed a total of 1220 requests in the last hour. Our general maximum limit is set at 500 requests per hour." }

Sorry something went wrong. Here is the possible list of errors:

  • Error loading user profile items