Czyli podsumowanie 73. edycji festiwalu filmowego w Wenecji. Złoty Lew dla Filipińczyka Lava Diaza, Srebrnego zaś odebrał Amerykanin Tom Ford. Za najlepszych reżyserów uznano Andrieja Konczałowskiego i Amata Escalante. To był męski festiwal, bez dwóch zdań. 

Na dwadzieścia filmów, które zakwalifikowane zostały do konkursu głównego, tylko w dwóch przypadkach za kamerą stanęła kobieta. Co więcej, raz do spółki z mężczyzną (to przypadek eksperymentalnego dokumentu „Spira Mirabilis”, który okazał się jednak największym nieporozumieniem selekcji). 73. edycja najstarszego festiwalu filmowego na świecie to kolejny dowód na problem, o którym głośno mówi się od dawna. Faktu, że na parytet niestety nie ma tu co liczyć.

Lav Diaz la biennale di venezia cinema film golden lion Lava Diaza Monica Bellucci emmy stone amy adams jackie Natalie Portman Rocco Siffredi

Lava Diaz

Konkursowe filmy to zdecydowana przewaga ciekawych, skomplikowanych, niejednoznacznych ról kobiecych nad męskimi. Nagroda dla najlepszej aktorki, dodajmy całkowicie zasłużona, powędrowała w ręce Emmy Stone za rolę w „La La Land” Damiena Chazelle’a.

Jedynym mocnym kobiecym akcentem miał być w konkursie „The Bad Batch” Any Lily Amirpour. Reżyserki, która przed dwoma laty dała się poznać znakomitą gatunkową próbą „O dziewczynie, która wraca nocą sama do domu”. Tym razem formalne popisy, a nie ma co ukrywać, że film pod tym względem jest szalenie efektowny, wzięły górę nad fabułą. Bo po piętnastu minutach absolutnej fascynacji postapokaliptycznym światem wykreowanym na modłę tego z „Mad Maxa” zaczynamy się porządnie nudzić. Bo niestety w „The Bad Batch” już do samego końca niewiele się dzieje. Obiegowej opinii o filmie nie podzielili jednak jurorzy pod przewodnictwem Sama Mendesa, którzy przyznali „The Bad Batch” Nagrodę Specjalną. Mimo obecności wielu znanych aktorów, od Keanu Reevesa przez Jima Carreya po Giovanniego Ribisi, odkryciem w filmie Amirpour jest dla mnie odtwarzająca główną rolę Suki Waterhouse. Początkująca aktorka i wzięta modelka, m.in. twarz marki Burberry.         

Bad batch la biennale di venezia cinema film golden lion Lava Diaza Monica Bellucci emmy stone amy adams jackie Natalie Portman Rocco Siffredi

Kadr z filmu „The Bad Batch”

Dobrze obrazuje ona kolejny trend tegorocznego weneckiego festiwalu. O ile panie nie miały okazji sprawdzić się za kamerą (nieco inaczej było w sekcji Orizzonti, gdzie wygrała Federica Di Giacomo za dokument „Liberami”), o tyle świetnie radziły sobie przed nią. Konkursowe filmy to zdecydowana przewaga ciekawych, skomplikowanych, niejednoznacznych ról kobiecych nad męskimi. Nagroda dla najlepszej aktorki, dodajmy całkowicie zasłużona, powędrowała w ręce Emmy Stone za rolę w „La La Land” Damiena Chazelle’a. Nowy film twórcy „Whiplash” pokazywany był w Wenecji na otwarcie festiwalu, naprawdę wysoko ustawiając poprzeczkę. A wątpliwości mogły być spore, ponieważ Chazelle w swoim drugim filmie postanowił wziąć się za bary z musicalem, a więc gatunkiem, który w ostatnich latach nie ma zbyt wiele szczęścia. Młody amerykański reżyser odrobił lekcję z klasyki, realizując pełny znakomitych jazzowych aranżacji film w stylu najlepszych gatunkowych pozycji sprzed lat.

 

Natalie Portman la biennale di venezia cinema film golden lion Lava Diaza Monica Bellucci emmy stone amy adams jackie Natalie Portman Rocco Siffredi

Kadr z filmu „Jackie”

Emmie Stone – moim zdaniem była to najlepsza rola w jej dotychczasowej karierze – poważnie zagrozić mogła Natalie Portman. Aktorka przyjechała do Wenecji z dwoma filmami (choć na „Planetarium” Rebeki Zlotowski lepiej spuścić zasłonę milczenia). W konkursie pokazana została „Jackie” w reżyserii Pablo Larraina, aspirującego powoli do miana specjalisty od filmowych biografii (w Cannes premierę miał jego film o Pablo Nerudzie). To opowieść o Jacqueline Kennedy, koncentrująca się na czasie tuż po zamachu na jej męża, prezydenta Stanów Zjednoczonych Johna Fitzgeralda Kennedy’ego. Film chilijskiego reżysera daleki jest jednak od polityki czy próby rozwiązania zagadki zabójstwa JFK. To raczej studium kobiety samotnej, która desperacko stara się zadbać o spuściznę po jej tragicznie zmarłym mężu. Po weneckim pokazie krytycy piali z zachwytu nad rolą Portman, upatrując w niej oscarowego pewniaka. Być może przyjdzie rywalizować jej z Amy Adams, która również na Lido pojawiła się w dwóch filmach: „Zwierzętach nocy” Toma Forda i „Nowym początku” Denisa Villeneuve’a. Ciekawy jest zwłaszcza ten pierwszy, oparty na powieści Austina Wrighta. Fani „Samotnego mężczyzny” będą pewnie nieco zaskoczeni, bo nowy film Forda to rasowy, klimatyczny, mocny thriller. Wspólnym mianownikiem może być piękna ścieżka dźwiękowa autorstwa Abla Korzeniowskiego. Galerię intrygujących weneckich kobiecych ról zamyka prawdziwa królowa – Monica Bellucci. Zjawiskowa włoska aktorka zagrała w „On the Milky Road” Emira Kusturicy, zresztą u boku samego reżysera. Dla Serba był to powrót do świata kina po blisko dziesięcioletnim artystycznym milczeniu. Co więcej, powrót udany. 

On the Milky Road monica bellucci la biennale di venezia cinema film golden lion Lava Diaza Monica Bellucci emmy stone amy adams jackie Natalie Portman Rocco Siffredi

Kadr z filmu „On the Milky Road”

Obecność wspomnianych nazwisk pokazuje też, jak ważny dla weneckich decydentów jest gwiazdorski aspekt festiwalu. Nie jest może to pociągnięte do ekstremum, jak w przypadku Cannes, ale nie ma co ukrywać, że duże nazwiska do pewnego stopnia determinują kształt selekcji. Stąd więcej zachowawczych, „sprawdzonych” wyborów, mniej tych ryzykanckich. Co zresztą stanowi przyczynek do krytyki ze strony dziennikarzy z całego świata, bo gdzie jak nie na festiwalu powinno się odkrywać filmowe nowe horyzonty. Skoro mowa o gwiazdach, jedną z największych podczas tegorocznej edycji weneckiej imprezy był… Rocco Siffredi, prawdziwa legenda kina porno. A zarazem bohater świetnego biograficznego dokumentu pokazywanego w jednej z bocznych sekcji. No cóż, kolejny mężczyzna.      

Rocco Siffredi la biennale di venezia cinema film golden lion Lava Diaza Monica Bellucci emmy stone amy adams jackie Natalie Portman Rocco Siffredi

Rocco Siffredi

Fot. materiały prasowe 

Wybór Enter The Room

Instagram enter The Room

object(stdClass)#964 (3) { ["error_type"]=> string(23) "OAuthRateLimitException" ["code"]=> int(429) ["error_message"]=> string(179) "You have exceeded the maximum number of requests per hour. You have performed a total of 1004 requests in the last hour. Our general maximum limit is set at 500 requests per hour." }

Sorry something went wrong. Here is the possible list of errors:

  • Error loading user profile items