Zwolnienia z WF-u, dzień wolny na żądanie – czy to konieczne? Dla niektórych kobiet podczas menstruacji – tak – bo ból nie pozwala wytrwać ośmiu godzin w pracy. Ale są i takie, które podczas miesięcznego krwawienia wkraczają na wyższy poziom funkcjonowania.

Chwila frustracji w pracy i już słyszymy: „co, okres ci się zbliża?”. Dla jednych to argument, że kobiety są słabszymi pracownikami i nie zasługują na pensję równą męskiej (choć bywają i tacy, co w cyklu miesięcznym upatrują biblijny dowód na to, że kobieta to gorsza istota w ogóle), dla drugich – żaden problem, wręcz szkodliwy i fałszywy pogląd. W XXI wieku wciąż trudno nam zaakceptować, że ciało kobiety funkcjonuje według własnego rytmu – a na ten rytm mają wpływ jej codzienne wybory i środowisko, w którym żyje. Lecz czy życie według cyklu musi być udręką? Skądże. Każda kobieta przeżywa swój okres w inny sposób i stwierdzić, że miesiączka wszystkim pomaga lub przeszkadza w pracy to po prostu krzywdząca opinia.

Władzę nad nami sprawują neuroprzekaźniki i hormony. Poziom m. in. estrogenów, progesteronu, hormonu przysadki mózgowej folikulotropowy (FSH) oraz luteiny (LH) ma olbrzymi wpływ na samopoczucie, zachowanie, libido, odbieranie bodźców zmysłowych, a nawet wygląd człowieka. U kobiet jest to bardziej widoczne niż u mężczyzn, bo to one przeżywają spore wahania hormonów w trakcie cyklu miesięcznego. Jeśli tylko będziemy obserwować swoje ciało i poznamy swój rytm, łatwo będzie sprawić, że okres nam się jedynie przysłuży – również w pracy. Podczas pierwszych dni cyklu, poziom estrogenów i progesteronu spada, co doprowadza do złuszczania błony śluzowej macicy. Błona ta zostaje wydalona wraz z krwią. Jednocześnie dzięki działaniu FSH zaczynają dojrzewać pęcherzyki Graafa – to w nich znajdują się komórki jajowe. Co to oznacza dla nas? Czujemy się lepiej, niż przed okresem. Niski poziom estrogenu napędza metabolizm, nie ma też śladu po nagromadzonej w organizmie wodzie.

4 okres a praca period

Co prawda najbardziej wymagające zadania lepiej zaplanować na czas owulacji (połowa cyklu), gdy najłatwiej nam się skoncentrować, jednak menstruacja oczywiście nie odbiera kobietom sprawności intelektualnych. W ankiecie przeprowadzonej przez BBC połowa przepytanych kobiet stwierdziła, że ból podczas miesiączki miał wpływ na ich zdolność do wykonywanej pracy – brak energii i motywacji robi swoje. Niektóre mimo wszystko przezwyciężają te trudności, jak chociażby chińska pływaczka olimpijska Fu Yuanhui, która przyznając, że podczas zawodów cierpiała z powodu okresu złamała menstruacyjne tabu. Jednak jak dowodzi neurolog Daniel Glaser z londyńskiego King’s College, niektórym kobietom menstruacja poprawia stan psychofizyczny. Wszystko dzięki niepowtarzalnej mieszance hormonów i zróżnicowanym reakcjom neuronów na ten chemiczny kocioł. Niekiedy w pierwsze dni cyklu wspomniany poziom hormonów sprzyja przewodnictwu nerwowemu – a sprawne przekazywanie impulsów elektrycznych to sprawny umysł. Estrogeny i progesteron mają też wpływ na układ nagrody w naszym mózgu, determinując, czy jesteśmy odpowiednio zmotywowane do pracy. Wspomniane poziomy hormonów i reakcje są skrajnie indywidualne – w idealnym świecie każdej kobiecie przysługiwałyby wolne dni, gdy faktycznie nie czuje się zdolna do efektywnej pracy.

Co robić, jeśli PMS i czas krwawienia mocno dają się we znaki? Antykoncepcja hormonalna całkowicie blokuje cykl, nie doprowadzając do owulacji – wtedy też nie dokuczają nam bolesne miesiączki ani inne wady (i zalety!) wynikające z życia według miesięcznego rytmu. Jeśli jednak nie chcesz ingerować w swoją gospodarkę hormonalną, oprócz leków przeciwbólowych możesz sięgnąć np. po preparaty zawierające olej z wiesiołka (poprawia samopoczucie) oraz witaminę B6 (zmniejsza drażliwość i uczucie zmęczenia). Już przed menstruacją poleca się pić napar z rumianku, który ma właściwości rozkurczające i uspokajające. Pomoże też melisa i wyciąg z korzenia kozłka. Klasycznym remedium są ciepłe okłady (termofor!), masaż relaksującym olejkiem lawendowym lub majerankowym oraz dieta. Należy unikać kawy i napojów gazowanych (kofeina nasila bolesne skurcze macicy), potraw tłustych i smażonych, a wybierać produkty bogate w wapń, który łagodzi ból. Warto spróbować pozycji z jogi kundalini i tzw. jogi hormonalnej – ma na celu głęboką relaksację i wsłuchanie się w swoje ciało, a przybierane tu asany działają na gruczoły dokrewne. Wciąż boli? Konieczna będzie wizyta u ginekologa – być może to endometrioza albo mięśniak macicy!

3 okres a praca period

Fot. unsplash.com

Instagram enter The Room

Sorry something went wrong. Here is the possible list of errors:

  • Error loading user data