Już jutro Dzień Babci, a w niedzielę Dzień Dziadka. Co wam możemy polecić jako prezent? Oczywiście doskonałe lektury. Najlepiej z dedykacją od serca. Za tym, że seniorzy cieszą się z książkowych podarunków stoją badania. 

W grudniu zeszłego roku na zlecenie Empiku przeprowadzono badania, z których jasno wynika, że książka dla babci i dziadka to najlepszy prezent (według nas to doskonały prezent dla każdego!). Uważa tak 94% ankietowanych po 55. roku życia posiadających wnuki. Książki kryminalne, historyczne, biografie i romanse to najchętniej czytane gatunki. Popularnością wśród seniorów cieszą się jak się okazuje audiobooki, ponieważ wraz z wiekiem pogarsza się wzrok i czytanie tradycyjnych książek jest często zbyt dużym wysiłkiem. Jednak wciąż 1/3 ankietowanych mówi, że najbardziej lubi czytać w czasie wolnym. Jeśli jesteście ciekawi, co jeszcze lubią robić seniorzy, to zobaczcie filmik z bywalcami Dancingów Międzypokoleniowych.

 

A my w tym tygodniu polecamy książki Ester Singer Kreitman i Patti Smith. Może też was zainspirują przy wyborze książkowych prezentów.

 

Pociąg linii M, Patti Smith. Wydawnictwo Czarne

Patti Smith zawsze marzyła o własnej kawiarni. Lekko zadymione miejsca, nierzadko z deficytem światła, wypełnione zapachem palonych ziaren działały na nią stymulująco. To nie tylko efekt kofeiny. Raczej tych wszystkich wyobrażeń, które wokół kawiarnianego życia bohemy się skumulowały i generowały twórczy klimat w kolejnych lokalach odkrywanych przez następne generacje artystów. Patti własnej kawiarni się nie doczekała, ale znalazła kilka ulubionych. Między innymi tą na Greenwich Village w Nowym Jorku, tuż przy stacji pociągu linii M. Z stałym stolikiem Smith, lekko schowanym, usytuowanym w pobliżu okna i jej stałym zamówieniem – czarną kawą i razowymi grzankami z oliwą. Właśnie przy tym stoliku napisała „Pociąg linii M”. Niewielka, lokalna kawiarnia stała się przystanią, punktem wyjściowym do rozpoczynania licznych podróży po zakamarkach wspomnień. Gdzie zmierza „Pociąg linii M”? Do Nowego Jorku oczywiście, ale i do Ameryki Południowej czy Paryża. Do innych czasów, które bezpowrotnie minęły. Do ludzi, których już nie ma. Krąży po meandrach pamięci słynnej rockmanki, artystki, pisarki – odkrywa zarówno te wydarzenia, które wciąż są dla niej tak żywe, jak gdyby miały miejsce zaledwie wczoraj, jak i te, które po latach przypominają sen, który po przebudzeniu zostawił po sobie tylko rysy bez wyraźnych wypełnień. „Pociąg linii M” to opowieść zawieszona gdzieś między kontynentami, między przeszłością a chwilą obecną, między melancholią a pasją życia, między biografią, esejem, dziennikiem i poezją. To pełna anegdot, refleksji i słownych impresji opowieść o ikonie, ale też po prostu bardzo wrażliwej, błyskotliwej, wiecznie poszukującej osobie. Ja kupuję „Pociąg linii M” w całości, tak jak i wszystko, co spod pióra Patti Smith wyszło. 

Aleksandra Nowak

 

Rodowód, Ester Singer Kreitman. Ośrodek „Brama Grodzka – Teatr NN” i Fame Art

Starsza siostra braci Singerów. Tyle zwykle wie się o Ester. Wydany (pięknie!) w zeszłym roku zbiór opowiadań w tłumaczeniu Natalii Moskal to pierwsza książkowa publikacja twórczości Singer w języku polskim. Tworząca w jidysz pisarka z ironią, humorem i celnie opisuje stosunki międzyludzkie w polskich miastach i miasteczkach wśród społeczności żydowskiej na początku XX wieku, jak i w Londynie w trakcie II wojny światowej lub tuż po niej. Na mnie największe wrażenie zrobiło opowiadanie Nowy świat”, które pokazuje moment narodzin dziewczynki w żydowskiej rodzinie, związane z tym obrzędy, nieprzychylność matki, w końcu oddanie do mamki. Według biografów Ester nawiązuje w tym utworze do swojego dzieciństwa i nieudanych relacji z matką, jak zresztą w całym zbiorze.

Paulina Klepacz

1 lektury czytamy patti smith pociag liniii m rodowd ester singer kreitman

Fot. Marcos Rodriguez Velo 

Instagram enter The Room

Sorry something went wrong. Here is the possible list of errors:

  • Error loading user data