Stolica regionu Emilia Romagna, malowniczo położona pomiędzy Padem a Apeninami i jeden z ważniejszych ośrodków uniwersyteckich we Włoszech. Bolonia, bo o niej mowa, nie jest tak znana turystom jak Rzym czy Florencja, ale choć to miasto może na pozór wydawać się zimne i nieciekawe, kryje zaskakująco dużo wartych odkrycia tajemnic.

Bolonię warto odwiedzić choćby dlatego, że dostanie się tu z Polski jest dziecinnie proste, a w dodatku niedrogie. Na lotnisko Guiglielmo Marconi, oddalone od centrum o około 15 minut jazdy autobusem, przylatują tanie linie ze wszystkich większych polskich miast. Ale choć wielu zaczyna tu swoją podróż do Florencji czy nadmorskich kurortów takich jak Rimini, niewielu decyduje się na zostanie tu dłużej. A szkoda, bo warto, choćby na weekend.

Bolonia to przede wszystkim miasto uniwersyteckie. Tutejsza uczelnia jest najstarsza na świecie, została założona w 1088 roku i może się poszczycić takimi studentami jak Dante Alighieri, Albrecht Dürer czy Francesco Petrarca. W latach 1495-1499 studiował tu Mikołaj Kopernik. Obecność żądnych rozrywki studentów sprzyja oczywiście rozkwitowi życia nocnego i sporej liczbie barów i klubów. Jednym z najbardziej popularnych jest zlokalizowany w zabytkowej, jak to we Włoszech, kamienicy Soda Pops (Via Castel Tialto 6). Można tu nie tylko delektować się jednym z pysznych koktajli, ale też wieczorami potańczyć. Jak w większości włoskich barów, około godziny 18 organizowane są tu aperitivi. Dla niewtajemniczonych w zwyczaje mieszkańców słonecznej Italii: przez około 2 godziny drinki są o parę euro droższe. Co w tym fajnego? To, że w zamian możemy bez ograniczeń korzystać z bufetu z zimnymi, a nieraz również ciepłymi przekąskami. Aperitivi kochają studenci, bo mogą za jednym zamachem załatwić i drinka, i kolację, co biorąc pod uwagę budżet, jakim zwykle dysponują młodzi ludzie, jest nie do przecenienia. Ale nie samym chlebem (i winem) człowiek żyje. Kto oprócz rozkoszy podniebienia pragnie ucieszyć oko, powinien udać się do Le Stanze (Via del Borgo di San Pietro 1). Trzeba zrozumieć, że Włosi mają do miejsc kultu religijnego dużo luźniejszy stosunek, niż Polacy. Kaplice czy nawet kościoły, które kiedyś znajdowały się w co bogatszym mieszczańskim domu, są dziś często przerabiane na kluby czy galerie. I nikogo, może z wyjątkiem bardziej konserwatywnych turystów, to nie szokuje. Tak właśnie jest w przypadku Le Stanze, który znajduje się w dawnej kaplicy. Dzięki temu można podziwiać tu oryginalne, XVII-wieczne freski, pięknie kontrastujące z zazwyczaj wystawianymi w przestrzeni baru współczesnymi fotografiami czy dziełami sztuki nowoczesnej. Ale że Le Stanze to nie galeria, a bar, można tu też delektować się znakomitymi drinkami, winami i przekąskami. Jednym słowem jest tu coś i dla ciała, coś dla ducha. Miłośnicy muzyki na żywo powinni odwiedzić Bar Wolf (Via Giuseppe Massarenti 118), który tradycją codziennych koncertów może poszczycić się od 1960 roku. Ten położony w pobliżu uniwersytetu amerykańskiego bar zawsze tętni życiem, być może również dlatego, że oprócz drinków stęsknieni za rodzimą kuchnią studenci mogą tu zjeść burgera czy hot doga. Kto nie przepada za amerykańską kuchnią, może zamówić jedno z panini, czy pozostać przy jednym z ponad 50 koktajli.

1 podroze bolonia wlochy italia

4 podroze bolonia wlochy italia

Bolonię nazywa się często la grassa (wł. tłusta, gruba). Przydomek ten zawdzięcza kuchni, która zdecydowanie nie należy do najlżejszych, a w szczególności sosowi alla bolognese. Złota rada: jeśli nie chcecie, żeby wasz pobyt w tym mieście zamienił się w koszmar, niech wam przez myśl nie przejdzie zamówienie spaghetti alla bolognese. To danie, jak informuje już przewodnik, który można wziąć z lotniska, po prostu nie istnieje. Zamówienie go spowoduje podobną reakcję, co poproszenie o ketchup do pizzy czy cappuccino po obiedzie. Wahać się ona może od morderczego spojrzenia, po odesłanie delikwenta do najbliższego fast foodu (historia prawdziwa). O co chodzi? Ragu alla bolognese, to jedyny sos we Włoszech, i chyba na świecie, zarejestrowany w urzędzie. Ponad trzydzieści lat temu, 17 października 1982 roku, zespół bolońskich kucharzy odwiedził Izbę Handlu, Przemysłu, Rzemiosła i Rolnictwa po to, by szczegółowo opisać składniki oraz wszystkie czynności, jakie trzeba wykonać, by otrzymać słynny sos. Bolończycy w ogóle mają na punkcie swoich produktów lekką obsesję: recepturę tutejszej kiełbasy, Mortadelli, również chroni stosowny zapis. Jakby tego było mało, słynne ragu można jeść wyłącznie z określonym rodzajem makaronu, jajecznymi tagliatelle. Chodzi ponoć o to, że ma on bardziej porowatą strukturę, która lepiej łączy się z zawiesistymi sosami na bazie mięsa. Gdzie najlepiej spróbować tego specjału? Na pewno nie rozczarujecie się w Antica Trattoria della Gigina (Via Stendhal 1), która tradycyjne dania bolońskiej kuchni podaje od 1956 roku. Wnętrze zachowało klimat dawnych lat, a oprócz dań takich jak słynne tagliatelle, można skosztować takich frykasów jak lasagne czy tortellini. Ponieważ tutejsza kuchnia jest ciężka, dobrze przepić ją winem. Na szczęście trattoria posiada własną piwniczkę, w której znajduje się spory wybór trunków. Ale nie samym sosem alla bolognese Bolonia stoi. Innym specjałem są pierożki tortellini, podawane albo w wersji mięsnej w bulionie (tortellini in brodo), albo w wersji maxi, faszerowane ricottą z sosem, zwykle na bazie masła i szałwii (tortelloni con ricotta). Takimi delicjami można się raczyć na przykład w Trattoria di Via Serra (Via Luigi Serra 9/b) czy położonej w samym sercu miasta Osteria Bottega (Via S. Caterina, 51). Kto zamiast rozsiadać się w restauracji woli zjeść coś w biegu, może zadowolić się tutejszą tradycyjną ciepłą przekąską - piadina romagnola. Niewiele ma ona wspólnego z chemicznym plackiem podawanym w pociągach w Polsce, bo, jak to w Bolonii, przepis na ciasto, z którego powstaje piadina, jest ściśle określony. Natomiast wypełnienie placka może być różne, zwykle jest to po prostu wędlina lub ser z dodatkiem rukoli lub innych warzyw. W centrum miasta jest sporo miejsc, gdzie można zamówić ten specjał, m.in. La tua Piadina (Via Borgonuovo 17), czy Vineria Favalli (Via Santo Stefano 5a), gdzie oprócz tradycyjnych opcji można zamówić placek z dodatkiem dyni.

8 podroze bolonia wlochy italia

2 podroze bolonia wlochy italia

5 podroze bolonia wlochy italia

Kto najadł się już specjałami bolońskiej kuchni, może zacząć zwiedzanie miasta. Oprócz najsłynniejszych zabytków, takich jak romańska katedra, muzeum Pinacoteca Nazionale di Bologna czy ozdobiona zachwycającymi płaskorzeźbami autorstwa Jacopa della Quercia Bazylika św. Petroniusza, trzeba koniecznie odwiedzić tutejsze muzeum sztuki nowoczesnej, MAMbo (Museo di Arte Moderna di Bologna, Via Don Giovanni Minzoni, 14). Muzeum posiada sporą kolekcję stałą, oprócz tego organizowane są tu znakomite wystawy czasowe, takie jak poświęcona zmarłemu w zeszłym roku piosenkarzowi Dawid Bowie is. Warto też po prostu przejść się tutejszymi uliczkami, w których na każdym rogu czeka sklepik oferujący lokalne specjały, takie jak wędliny, sery czy makarony, a także ceramikę (produkuje się tu słynne majoliki) czy wyroby skórzane. Można też przyjrzeć się bliżej ciekawej architekturze miasta, której Bolonia zawdzięcza swój kolejny przydomek: rossa (czerwona). Jedni mówią, że wziął się on od czerwonej cegły, z jakiej zbudowana jest większość tutejszych kamienic, drudzy twierdzą, że stolica Emilii Romanii zawdzięcza go raczej poglądom politycznym większości mieszkańców. Innym charakterystycznym elementem architektury są podcienie, dzięki którym można suchą stopą nawet w czasie deszczu zwiedzić sporą część miasta, a także romańskie i gotyckie wieże mieszkalne. W Bolonii jest też sporo parków, najbliżej centrum znajdują się Parco di Cavaticcio i Parco della Montagnola. W obydwu można w ciepłe dni odpocząć i zrelaksować się po trudach zwiedzania. W Parco di Cavaticcio latem odbywają się rożne wydarzenia kulturalne, jak koncerty, występy grup teatralnych czy pokazy filmów pod gołym niebem.

3 podroze bolonia wlochy italia

Bolonia oferuje tyle różnorodnych rozrywek, że z pewnością nie znudzą się tu miłośnicy miejskiego trybu życia. Znajdą tu coś dla siebie fani historii, sztuki, dobrej kuchni i nocnego życia. Wszystko to, w połączeniu z typowo włoskim luzem i optymizmem mieszkańców, sprawia, że wypad do tego miasta to świetny pomysł zarówno na weekend, jak i na dłuższe wakacje.

6 podroze bolonia wlochy italia

Fot. Natalia Jeziorek, wikipedia.org 

Instagram enter The Room

Sorry something went wrong. Here is the possible list of errors:

  • Error loading user data