Czy programy telewizyjne mogą wpływać na nasze postrzeganie rzeczywistości? Czy bohaterowie serialowi lub inne osoby stale pojawiające się na małym ekranie są w stanie kształtować nasze poglądy lub oswajać z tym, z czym na co dzień nie każdy ma szansę obcować? Te pytania zadali sobie członkowie Group Processes & Intergroup Relations, którzy postanowili zbadać te zagadnienia, a wyniki mogą zaskoczyć niejedną osobę.

To, że telewizja ma duży wpływ na społeczeństwo wiadomo od jakiegoś czasu. Znana jest historia z lat 80., kiedy to Saami, szerszemu gronu znani jako Lapończycy, postanowili przesunąć nieco termin rozpoczęcia swojej tradycyjnej wędrówki tylko dlatego, że pragnęli dowiedzieć się, kto postrzelił jednego z bohaterów serialu „Dynastia”. W 1999 roku natomiast kilka meczetów w Rijadzie podjęło decyzję o przesunięciu godziny wieczornych modlitw, by wierni nie musieli wybierać pomiędzy zadbaniem o swoją duszę a przyziemnymi przyjemnościami, jakimi było oglądanie ostatniego odcinka „Marimar”, czyli popularnej w Arabii Saudyjskiej opery mydlanej. Fikcja nieraz pozwoliła też wziąć górę nad rzeczywistością, a idealnym tego przykładem była sonda uliczna przeprowadzona w Stanach Zjednoczonych, podczas której przypadkowe osoby były pytane o wygląd wiceprezydenta i do dziś wiele osób uśmiecha się na wspomnienie pani, która wskazała na wizerunek Donalda Blythe’a, czyli serialowego bohatera „House of Cards”. Zostając jeszcze przez moment w politycznym świecie, przed wyborami, które po raz pierwszy wygrał Barack Obama, mówiło się, że to właśnie David Palmer z serialu „Przez 24 godziny” oswoił Amerykanów z myślą o czarnoskórym prezydencie.

Naukowcy odkryli również, że telewizja wpływa na naszą ocenę rzeczywistości już od najmłodszych lat. Przez ostatnie 25 lat, czyli od czasu, gdy amerykański wskaźnik przestępczości spadł, ludzie wciąż myślą, że świat jest pełen przemocy, a statystyki zwalczania przestępczości wcale się nie poprawiają. Dzieci przed ukończeniem 12 lat widzą w telewizji i słyszą o 8 tysiącach morderstw, więc myślą, że świat, w którym żyją jest niebezpieczny i pełen śmierci. Wiadomo, że w wiadomościach pokazuje się sensacyjne, często brutalne obrazy, ponieważ to najbardziej pobudza ludzką ciekawość i przyciąga do telewizora, ale z drugiej strony znacząco wpływa na poczucie bezpieczeństwa kreowane u dzieci.

2 seriale

Wróćmy jednak do teraźniejszości i badań. 193 Amerykanów, podzielonych na dwie grupy, zostało poproszonych o obejrzenie dwóch seriali. Pierwszym z nich byli kultowi „Przyjaciele”, którzy od lat 90. cieszą się niesłabnącą popularnością, ale z drugiej strony nazywani są jednym „z najbardziej białych programów telewizyjnych”, ponieważ wszyscy główni bohaterowie mają ten sam kolor skóry i są jednakowej narodowości. Drugim serialem, który mieli obejrzeć badani był „Little Mosque on the Prairie”, czyli kanadyjski sitcom opowiadający historię muzułmańskiej rodziny, która mieszka w fikcyjnym miasteczku Mercy, w prowincji Saskatchewan. Serial komediowy nawiązywał do „Domku na prerii”, popularnego programu emitowanego na przełomie lat 70. i 80. Po obejrzeniu tych seriali badani musieli rozwiązać test, który wykazał, że grupa, która spędziła wolny czas na oglądaniu „Little Mosque" żywiła bardziej pozytywne odczucia wobec przedstawicieli arabskiej narodowości niż ci, którzy mieli szansę zapoznać się z „Przyjaciółmi”.

To jednak nieodosobnione badania na tym polu. Wcześniejsze, przeprowadzane na przestrzeni lat 1970-2000 przez Jeremiaha J. Garretsona sprawdzały, jak telewizja i występujące w niej postaci wpływają na widzów i kształtują ich percepcję. Autor śledził pojawiających się w telewizji przedstawicieli innej rasy oraz osoby homoseksualne (lub ich brak) i przekładał to na tolerancję w społeczeństwie. Garretson odkrył, że często widzowie mają bardziej negatywne podejście do inności niż osoby, które nie oglądają telewizji, jeżeli w programach nie występują przedstawiciele innych środowisk. Z drugiej jednak strony odkryto, że jeśli powtarzające się portrety są częste, wtedy widzowie mają wyższą tolerancję od osób nieoglądających. W tym momencie autor posłużył się przykładem homoseksualnej prezenterki i prowadzącej popularny w Stanach program, czyli Ellen DeGeneres, która otwarcie przyznała się do swojej orientacji seksualnej i na przestrzeni lat zbudowała sobie silną pozycję na rynku. Widzowie ją polubili, swoją opinię na temat osób homoseksualnych w dużej mierze oparli o wizerunek zabawnej pani z telewizji, a paraspołeczne relacje rozwijają właśnie razem z różnorodnymi bohaterami, których mogą zobaczyć, siedząc na kanapie. Podobną, choć oczywiście nie tak zaawansowaną, sytuację możemy obserwować na rodzimym podwórku. Pojawienie się w telewizji, internecie oraz prasie Roberta Biedronia, prezydenta Słupska, także znacząco wpłynęło na postrzeganie osób homoseksualnych w naszym społeczeństwie. Polityk otwarcie przyznał się do swojej orientacji seksualnej i niejednokrotnie wraz z partnerem brał udział w sesjach ukazujących się później na łamach magazynów. Początkowa fala niedowierzania cały czas przeradza się w pozytywne komentarze na temat prezydenta Słupska, który znacząco rozpromował swoje miasto. Jego program, osobowość i dystans do siebie oraz szczerość, tak jak w przypadku DeGeneres, oswajają ludzi i sprawiają, że ci wyrabiają sobie opinię nie tylko na temat Biedronia, ale i osób homoseksualnych. I tak po raz pierwszy w naszej historii dopuszczamy myśl, że prezydentem Polski mogłaby zostać osoba homoseksualna.

1 seriale

Nie ukrywajmy też tego, że paradokumenty również znacząco wpływają na postrzeganie rzeczywistości, zwłaszcza wśród osób starszych. Nieraz sama byłam świadkiem, kiedy starsza pani opowiadała ze szczegółami, co obecnie dzieje się w gimnazjach, a całą swoją wiedzę opierała na programie telewizyjnym, który regularnie ogląda i na jego podstawie wyrobiła sobie zdanie o współczesnej młodzieży. Bo jak inaczej mogła to zrobić, skoro nie ma z gimnazjalistami kontaktu na co dzień, a serial wydaje się być dla niej autentyczny. Paradokumenty, które zalały ostatnio polską telewizję, stały się skarbnicą wiedzy o uczniach i studentach, a osoby oglądające je są ekspertami potrafiącymi rozpoznać niejedną chorobę i wystawić diagnozę. W takich programach mało jednak różnorodności i możliwości na oswojenie widzów z nowym typem bohatera.

3 seriale

W jakim kierunku pójdzie polska telewizja? Zobaczymy. Coraz to nowe programy raczej nie napawają optymizmem, jednak warto zwrócić się w stronę międzynarodowego kina, które staje się coraz bardziej różnorodne i wielokulturowe. Możemy to obserwować na festiwalach filmowych oraz galach, na których coraz częściej docenia się aktorki i aktorów czarnoskórych, starszych czy niedoskonałych fizycznie. Miejmy więc nadzieję, że kino będzie wpływać coraz bardziej świadomie i pozytywnie na ludzką percepcję.

Instagram enter The Room

object(stdClass)#7414 (3) { ["error_type"]=> string(23) "OAuthRateLimitException" ["code"]=> int(429) ["error_message"]=> string(179) "You have exceeded the maximum number of requests per hour. You have performed a total of 1252 requests in the last hour. Our general maximum limit is set at 500 requests per hour." }

Sorry something went wrong. Here is the possible list of errors:

  • Error loading user profile items