Malowniczo położona u podnóża Alp, nad brzegiem Morza Śródziemnego. Nicea jest miejscem, gdzie prawie przez okrągły rok świeci słońce. Już sam łagodny klimat tego miasta byłby dla zmęczonych zimnem i deszczem mieszkańców mniej szczęśliwie położonych punktów globu wystarczającym powodem do odwiedzin. Ale Nicea ma do zaoferowania znacznie więcej niż piękną pogodę. Zapraszamy do naszego mini przewodnika!

Do Nicei można przyjechać, przylecieć albo przypłynąć. Jeśli wybierzecie samolot (są już bezpośrednie loty z Warszawy), dostanie się do centrum miasta jest bajecznie proste. Z lotniska regularnie kursuje autobus, który zawiezie was na samą Promenadę Anglików, a także do położonych w pobliżu miast i miasteczek, z Cannes włącznie. Kto dysponuje większą ilością czasu, powinien odwiedzić pobliskie Antibes i Juan-les-Pins, gdzie w szalonych latach 20. ubiegłego wieku wynajmowali wille bogaci i sławni Amerykanie, z Francisem Scottem Fitzgeraldem na czele. To właśnie na Lazurowym Wybrzeżu toczy się akcja jego powieści „Czuła jest noc”. W Juan-les-Pines jest nawet nazwany na cześć pisarza (i jego zamiłowania do napoi wyskokowych) Fitzgerald’s Bar. Jeśli jednak przyjechaliście tylko na weekend, Nicea z pewnością dostarczy wam wystarczającej ilości rozrywek.

6 podroze nicea francja

Większość przyjeżdzających tu turystów zaczyna zwierzanie miasta od Promenady Anglików i jej okolic. Ten ponad 7-kilometrowy deptak swoją nazwę zawdzięcza tym, dzięki którym powstał – kiedy w XVIII wieku angielska arystokracja zaczęła przyjeżdżać na Lazurowe Wybrzeże, by uciec przed londyńską mgłą i słotą, zastała iście spartańskie jak na jej gust warunki. Ponieważ damy z wyższych sfer bały się słońca i opalenizny jak diabeł wody święconej, w dodatku nie uchodziło im spacerować po piasku, broń boże i wszyscy święci, boso, a tutejsza, składająca się głównie z rybaków i producentów oliwek ludność nijak nie rozumiała ich problemów, dżentelmeni nie mieli innego wyjścia, jak wziąć sprawy w swoje ręce. Linia brzegowa została uregulowana z właściwą mieszkańcom Wysp Brytyjskich dokładnością, powstał betonowy deptak obsadzony dającymi cień palmami, przy którym szybko zaczęły wyrastać odpowiednie dla wymagań dam i lordów hotele. I choć dziś na Promenadzie częściej niż angielski słychać rosyjski, a złośliwi nazywają ją Promenade des Russes, o latach panowania Wyspiarzy przypominają nazwy hoteli, takie jak Westminster czy West End. Niestety ceny w tutejszych barach i restauracjach sprawiają, że szampanem raczą się tu głównie barczyści panowie obwieszeni złotem, ale za to w myśl motta „Egalite, Liberte, Fraternite”, część plaży jest ogólnodostępna i darmowa, więc nawet przy niewielkim budżecie można cieszyć się słońcem i widokiem wyłaniających się zza palm monumentalnych budynków hoteli, ze słynnym Negresco na czele.

1 podroze nicea francja

Chociaż piknik na plaży nie jest złą opcją, Nicea ma do zaoferowania tyle restauracji i brasseries z typową, znakomitą kuchnią, że grzechem byłoby nie skorzystać z ich oferty. Obok znanej wszystkim sałatki nicejskiej, w menu znajdziecie na pewno mule podane na rożne sposoby, ostrygi, a także słynną zupę rybną boulabaisse. Świetnym miejscem na kolację jest Cours Saleya. Niezależnie od pory dnia placyk tętni życiem – w dzień odbywają się tu targi kwiatów, warzyw czy antyków, a wieczorem w knajpkach tłumy mieszkańców i turystów delektują się specjałami nicejskiej, prowansalskiej i śródziemnomorskiej kuchni. W Restaurant la Storia obok kuchni francuskiej można skosztować też włoskich makaronów z dodatkiem francuskich sosów, np. liguini z pistou, wariacją na temat pesto, w której zamiast bazylii używa się pietruszki, czy penne z tutejszym kozim serem. Z kolei do La Flore można przyjść też na śniadanie i siedząc na słonecznym tarasie, delektując się croissantem maczanym w cafe au lait, obserwować kłębiący się na placu kolorowy tłum. Wiele klimatycznych i w miarę tanich restauracji mieści się też w głębi vielle ville – starego miasta. O ile przy Promenadzie Anglików i jej bezpośredniej okolicy znajdują się głównie obłędnie drogie hotele, restauracje i butiki, o tyle położona po drugiej stronie Place Massena starsza część miasta jest zupełnie inna. Jest tu ciaśniej, brudniej, ale jednocześnie bardziej klimatycznie. Obok francuskiego czy włoskiego można tu usłyszeć mieszankę arabskich dialektów, a w sąsiedztwie typowych brasseries z obrusami w biało-czerwoną kratę zjeść kebaba. Przy głównych uliczkach znajdują się bardziej turystyczne miejsca i sklepy z tanimi pamiątkami, ale wystarczy zboczyć z głównego traktu, by trafić do barów i restauracyjek odwiedzanych głównie przez miejscowych. Takich jak Oliviera przy Rue de Collet. To niewielki, rodzinny biznes: tutejsi właściciele są jednocześnie kucharzami i w każdym daniu widać ich kulinarną pasję. Od idealnie doprawionej tapenady na przystawkę, po rybę z aioli, czyli tradycyjnym, czosnkowym majonezem, wszystko jest tu po prostu pyszne. Do tego butelka prowansalskiego wina rose i świat staje się piękniejszy. A skoro już o alkoholu mowa, to nicejskie stare miasto jest też świetnym miejscem na wieczornego drinka. Będąc we Francji, nie można nie skosztować tutejszego specjału – pastis – drinka na bazie anyżówki. Prowansja, a konkretnie leżące ok 30 kilometrów od Nicei, tuż przy włoskiej granicy miasteczko Menton słynie też z uprawy cytryn i produkcji likieru cytrynowego, odpowiednika włoskiego limoncello. Miłośnicy jazzu i bluesa powinni wybrać się do Shapko Bar przy Rue Rosetti, gdzie co wieczór odbywają się koncerty na żywo. Z kolei położony nad morzem, tuż przy końcu Promenady Hi Beach oferuje nie tylko obłędny widok na zatokę, ale i leniwą atmosferę oraz koktajle w przyzwoitych cenach. Tutejszą specjalnością jest kir – drink przygotowywany na bazie wina musującego albo piwa. Jest też wersja ekskluzywna, kir royal, czyli szampan z dodatkiem likieru porzeczkowego Casis (nazwa pochodzi od malowniczo położonego prowansalskiego miasteczka, gdzie jest produkowany). Miłośnicy bąbelków docenią z pewnością L’Effervescence przy Rue de la Loge – podczas Happy Hour (18-19.30) za drugi kieliszek szampana zapłacicie tylko połowę. Żeby procenty nie uderzyły zbyt szybko do głowy, można zamówić półmisek prowansalskich wędlin lub serów. Jeśli natomiast chcecie zanurzyć się w dekadenckim klimacie Nicei dawnych lat, powinniście wybrać się do położonego w samym sercu starego miasta Les Distilleries Ideales przy Rue de la Prefecture. Oprócz klimatycznego, typowo francuskiego wnętrza bar dysponuje stolikami na zewnątrz, a ceny są bardzo przyjazne – pastis można wypić już za 2,5 euro.

2 podroze nicea francja

3 podroze nicea francja

4 podroze nicea francja

5 podroze nicea francja

7 podroze nicea francja

8 podroze nicea francja

9 podroze nicea francja

10 podroze nicea francja

11 podroze nicea francja

Francja, oprócz świetnej kuchni, kojarzy się wielu z modą. I choć Nicei daleko do Paryża, to można tu znaleźć sporo concept store’ów sprzedających ciekawe ubrania i akcesoria. Takich jak Palace Shop przy Rue Martin Seytour, niedaleko wartego odwiedzenia Muzeum Sztuki Współczesnej i Nowoczesnej. W minimalistycznym wnętrzu znajdziecie ubrania, akcesoria i biżuterię od młodych francuskich projektantów. Na terenie starego miasta jest też sporo sklepów z antykami oraz modą vintage, jak np. La Mode Vintage Shop. Niestety, choć trafiają się tu prawdziwe perełki, a obok sukienek i płaszczy można zaopatrzyć się w rękawiczki czy nakrycia głowy, ceny nie należą do najniższych. Jednak nie samą modą człowiek żyje. W Briqueterie Concept, malutkiej księgarni, oprócz rzadkich wydań pisarzy takich jak Rene Magritte czy George Simeon wzrok przyciągają piękne notesy czy kartki pocztowe, często pochodzące z dawnych lat.

Nicea, podobnie jak położone niedaleko Cannes, w pierwszym kontakcie jawi się jako miasto wybitnie snobistyczne. I choć szczególnie w sezonie Promenadę Anglików oblegają bogaci Rosjanie, a huk sportowych silników ich Lamborghini skutecznie zagłusza szum morza, warto zanurzyć się w uliczki starego miasta czy odwiedzić którąś z małych restauracyjek, by poczuć zupełnie inną, przypominającą dawne lata atmosferę.

Fot. Natalia Jeziorek

Instagram enter The Room

Sorry something went wrong. Here is the possible list of errors:

  • Error loading user data