Obudziło się lato, a ja wraz z nim niekoniecznie. Długie, parne dni skłaniają mnie raczej do leniwego przesiadywania z książką w parku niż do maratonu aktywności. I może dobrze, bo nie dać się cały czas biec. W lecie zatrzymuję się na trochę dłużej i staram się wchłaniać obrazy, zapachy, smaki, słowa.

To lato zapowiada się dobrze, choćby dlatego, że spędzę je już w nowym mieszkaniu, z balkonem, o którym wręcz kompulsywnie marzyłam od dawna. Przeprowadziłam się właśnie na Starą Ochotę i zaczynam się tu zadomawiać, tworzyć swoje nowe, drobne rytuały i poznawać budynki wokół. Zauroczyła mnie architektura dzielnicy, mam więc zamiar przenieść tę relację na kolejny poziom i lepiej poznać historię okolicznych budynków, kupując pięknie wydany „OCH– ilustrowany atlas architektury Ochoty”.

Spacery spacerami, ale nie ma się co oszukiwać – w tym momencie moja wizja letniej idylli skupia się przede wszystkim na przesiadywaniu na balkonie. Z kawą, świeżą lemoniadą z rabarbaru albo wodą zmieszaną z napojem aloesowym. Zresztą aloes to w ogóle dla mnie jeden z nieodłącznych symboli lata, dlatego chętnie sięgam po kremy i balsamy zawierające ekstrakt z tej rośliny, na przykład produkty marki Herbalife. Jeśli mowa już o kosmetykach, ostatnio zaczęłam też używać balsamu ujędrniającego Sesnatura marki Sesderma, z kolagenem, opartego na naturalnych składnikach. Działa naprawdę super, więc dzięki fajnym kosmetykom, regularnemu praktykowaniu jogi i zdrowej diecie czuję, że moje ciało ma się tego lata naprawdę dobrze.

Balkonowego odpoczynku nie wyobrażam sobie też bez dobrej książki. Ostatnio sięgnęłam po publikację „Sztuka powieści 2. Wywiady z pisarkami”, czyli antologię wywiadów z najbardziej rozpoznawalnymi literatkami XX wieku. Rozmowy zostały przeprowadzone dla magazynu „The Paris Review”. Jakie historie można znaleźć w środku? Herta Müller opowiadała o tym, że jako dziewczynka rozmawiała z roślinami i zjadała je z nadzieją, że jeśli będzie mieć ich część w sobie, jej ciało przemieni się, stanie bardziej podobne do ziół i kwiatów, które w naturalny sposób wiedzą, jak żyć. Jeanette Winterson zdradzała, że jako pisarka nie mogłaby być w obecnym miejscu, gdyby była heteroseksualna, że mężczyzna po prostu właziłby jej w drogę i twierdziła, że nie bez powodu tak wiele kobiet zajmujących się literaturą nie miało dzieci czy nie wchodziło w związki małżeńskie. Susan Sontag przyznawała, że pisanie wymaga ogromnych pokładów samotności, więc aby złagodzić surowość tego życiowego wyboru, pisała zrywami, co wpędzało ją w stan niepokoju i poczucie winy, ale dawało czas na słuchanie innych, patrzenie, podróże. Alice Munro opowiadała o tym, jak dostała furii, gdy jedna z krytyczek stwierdziła, że postać z „Dziewcząt i kobiet” jest czystym odwzorowaniem jej ojca i opisała go jako niezdarnego biedaka. A to tylko kilka z wielu opowieści o życiu, świecie, twórczych nawykach i wyzwaniach, jakie stoją przed pisarzami w ogóle czy pisarkami jako kobietami. Bardzo polecam tę książkę – pochłonęłam ją już w całości, co dodatkowo rozbudziło we mnie chęć czytania więcej i więcej w najbliższym czasie.

Cóż, muszę przyznać, że mimo wszystko życie nie kończy się na moim balkonie. W najbliższym czasie planuję wybrać się do Wrocławia na festiwal Nowe Horyzonty, szczególnie czekam na jeden z punktów programu – „Manifesto” Juliana Rosfelda. W obrazie Cate Blanchett wciela się aż w trzynaście postaci, w tym gospodyni domowej, wokalistki punkowego zespołu, bezdomnego mężczyzny czy nauczycielki. A każda z tych postaci ma do wygłoszenia na ekranie fragment z manifestu artystycznego znanych pisarzy, reżyserów, filozofów itd. – między innymi Appollinaire'a, Jarmuscha, Bretona, Malewicza, Marksa, von Triera. „Manifesto” najpierw prezentowany był w galeriach sztuki w formie instalacji rozpisanej na trzynaście ekranów, teraz można go będzie obejrzeć jako film. Rosfeld często umieszcza kolejne manifesty w absurdalnych, zabawnych kontekstach, a Blanchett podobno prezentuje najwyższą formę aktorskiego kunsztu. Jest na co czekać!

typ tygodnia ola nowak

1. napój aloesowy-ziołowy/ Herbalife

2. balsam ujędrniający Sesnatura/ Sesderma

3. „Manifesto” Juliana Rosfelda

4. „Sztuka powieści 2. Wywiady z pisarkami”/ Wydawnictwo Książkowe Klimaty

5. „OCH– ilustrowany atlas architektury Ochoty”/ Centrum Architektury

Fot. opracowanie graficzne Małgorzata Stolińska na bazie materiałów prasowych

Instagram enter The Room

object(stdClass)#976 (3) { ["error_type"]=> string(23) "OAuthRateLimitException" ["code"]=> int(429) ["error_message"]=> string(178) "You have exceeded the maximum number of requests per hour. You have performed a total of 623 requests in the last hour. Our general maximum limit is set at 500 requests per hour." }

Sorry something went wrong. Here is the possible list of errors:

  • Error loading user profile items