Jeden gatunek to dla niej za mało. La Yegros, temperamentna, pełna charyzmy wokalistka z Argentyny czerpie z ludowych tradycji muzycznych, łączy cumbię i chamamé z nowoczesną elektorniką i rapem. Argentynka już w lipcu wystąpi w Gdyni w ramach festiwalu Globaltica.  

La Yegros, a właściwie Marina Yegros dorastała na północy Argentyny – w tropikalnych, wiejskich obszarach, w okolicach lasów deszczowych. Nic dziwnego, że w jej muzyce tak wiele jest śladów folkloru. La Yegros nie odcina się od swoich korzeni, wręcz przeciwnie: eksploruje je i czyni z nich swój największy atut. Piosenkarka od dziecka nasiąkała latynoamerykańskimi dźwiękami i rytmami – ma je w krwi. Jej ojciec był podobno wielkim fascynatem popularnego w regionie gatunku chamamé, ale w domu Mariny dużo słuchało się też cumbii – gatunku wywodzącego się z Kolumbii, później popularnego w najróżniejszych zakątkach Ameryki Łacińskiej. La Yegros odwołuje się w swojej muzyce do obydwu wspominanych gatunków, ale nie poprzestaje na wiernym odwzorowywaniu tradycyjnych rytmów – ożywia je i uwspółcześnia, przez co media nadały jej miano Królowej Nowej Cumbii (The Queen of Nu Cumbia).

Marinie zdecydowanie udało się tchnąć w znane od lat pieśni nowe życie. Jak pisze dziennikarz portalu „Latina.com”: „Argentyńska cumbia i chamamé pełne są dźwięków rogów, akordeonów i bębnów – akustycznych śladów tubylczego życia, europejskiej kolonizacji, handlu niewolnikami i migracji, która ukształtowała Amerykę Południową. Teraz ta muzyka, która mieściła się w folku i funkcjonowała w tradycyjnych przestrzeniach –  muzyka, która przynależała do ludzi z najniższych klas w Argentynie – zostaje połączona z elementami hip-hopu i elektroniki i zaczyna trafiać na parkiety na całym świecie.” A to właśnie za sprawą La Yegros i grupy podobnie myślących muzyków, którzy współtworzą argentyńską scenę electro-cumbia. Nic dziwnego, że Mariną szybko zainteresowały się zagraniczne media – BBC, „The Guardian” czy „Time Out” – a jej piosenki zyskały popularność w Europie. W związku z tym dziś La Yegros dzieli swój czas między Buenos Aires a Paryż i południe Francji.

Oczywiście samo eksperymentowanie z gatunkami nie zagwarantowałoby Marinie sukcesu. Równie istotnymi jego elementami są z pewnością: surowy, wyrazisty i jednocześnie emanujący ciepłem głos Argentynki, przywodzący na myśl tradycyjne pieśni rdzennych mieszkańców Amazonii, konsekwentny wizerunek, który  La Yegros buduje, czerpiąc również z rodzimego folkloru, niebanalne słowa piosenek o ogromnym ładunku emocjonalnym, w których młoda kobieta potrafi równie przekonująco opowiedzieć o pożądaniu, samotności, jak i skrytykować seksistowskie nawyki powszechne w jej kraju. I jest jeszcze ta niesamowita energia La Yegros, którą trudno się nie zarazić, jeśli choć trochę lubi się południowoamerykańskie rytmy.  

Na scenie La Yegros jest w swoim żywiole. „Zawsze myślałam, że muzyka tworzona przeze mnie będzie raczej spokojna i wyciszająca, lecz kiedy wchodzę na scenę, staję się uosobieniem przeciwieństwa spokoju. Kiedy śpiewam i tańczę, przestaję się kontrolować. Całkowicie daję się ponosić energii, którą obdarza mnie publiczność, krzycząc teksty moich piosenek. To muzyka, która sprawia, że tańczysz… nawet jeśli nie masz na to ochoty”– opowiadała w jednym z wywiadów wokalistka.

Utwór promujący jej debiutancką płytę, „Viene de Mi”, podbił serca mieszkańców Ameryki Łacińskiej – od Argentyny po Wenezuelę. Teraz La Yegros wraca z nowym krążkiem „Magnetismo”, w którym oprócz wspomnianej cumbii i elektorniki czuć też ducha punku. Co ciekawe, cała płyta została skomponowana w drodze, zainspirowana piętnastoma międzynarodowymi trasami koncertowymi odbytymi przez zespół. „Magnetismo” jest więc jeszcze wymowniejszym przykładem tego, jak fascynujący może być kulturowy tygiel. Tego lata La Yegros ponownie zjeździ Europę w ramach nowej trasy, podczas której wystąpi też w Gdyni. Odliczamy dni do jej koncertu 21 lipca na festiwalu Globaltica!

1 shopping muza Globaltica

1. narzuta boho SheIn/ Polyvore.com, cena: 67 zł; 2. naszyjnik Polanska & Co/ Showroom.pl, cena: 189 zł; 3. bransoletki H&M, cena: 29,90 zł; 4. Map: Exploring The World/ Wydawnictwo Phaidon/ Super Salon, cena: 229 zł. 

Fot. opracowanie graficzne Małgorzata Stolińska na bazie materiałów prasowych

Instagram enter The Room

object(stdClass)#957 (3) { ["error_type"]=> string(23) "OAuthRateLimitException" ["code"]=> int(429) ["error_message"]=> string(179) "You have exceeded the maximum number of requests per hour. You have performed a total of 1020 requests in the last hour. Our general maximum limit is set at 500 requests per hour." }

Sorry something went wrong. Here is the possible list of errors:

  • Error loading user profile items