W czasach, gdy wiele europejskich państw wciąż nie chce otwierać swych drzwi dla uchodźców, a skrajnie prawicowe ruchy przeżywają renesans, odwołując się do narracji o niebezpiecznych „obcych”, twórczość Azizy Brahim wydaje się szczególnie ważna i paląco aktualna. Urodzona w obozie dla uchodźców w Algierii artystka i aktywistka nie miała okazji zobaczyć rodzinnego kraju ani bliskich, którzy w nim zostali. Jej śpiew nie mógłby nie być polityczny.

Aziza Brahim wywodzi się z ludu Sahrawi. Zamieszkiwany przez niego obszar długo pozostawał kolonią hiszpańską, a do dziś większość państw nie uznała jego niepodległości jako Sahary Zachodniej. W latach 70. rozpoczęła się okupacja Marokańczyków. Po inwazji część populacji została zmuszona do ucieczki do Algierii – w tym matka wokalistki, która była z nią wtedy w ciąży. Ojciec pieśniarki pozostał w rodzinnym mieście, a ona nigdy go nie poznała, podobnie jak wielu innych krewnych. Aziza dorastała w obozie, w trudnych warunkach. Ta sytuacja sprawiła, że od najmłodszych lat chciała manifestować swój opór i radzić sobie z trudnymi emocjami poprzez śpiew, którego nauczyła ją babcia, poetka. Kobieta była niepiśmienna, więc gdy Brahim nauczyła się pisać, zaczęła uwieczniać jej słowa, a przy okazji tworzyć własne.

Kiedy Aziza miała 11 lat, udało jej się, dzięki stypendium, wyjechać na Kubę. Spędziła tam kilka lat. Na wyspie trwał jednak kryzys ekonomiczny i nie pozwolono jej kształcić się muzycznie, dlatego zdecydowała się na powrót do obozu. Jako dziewiętnastolatka wygrała zorganizowany tam konkurs piosenki i dołączyła do Narodowego Zespołu Sahrawi, z którym odbywała trasy koncertowe po Algierii i Mauretanii. Później do współpracy zaprosiła ją popularna saharyjska grupa Leyoad i to z nią po raz pierwszy Brahim zaśpiewała w Europie. Po kilku latach udało jej się wyemigrować do Hiszpanii, gdzie jej kariera nabrała rozpędu. Pracowała z wieloma zespołami, następnie założyła własny – Gulili Mankoo – składający się z muzyków z Sahary Zachodniej, Hiszpanii, Kolumbii i Senegalu. W 2008 roku wydała EP-kę „Mi Canto”, w 2012 płytę „Marbuk” (dedykowaną babci), w 2014 „Soutak”, a w ubiegłym roku „Abbar el Hamada”.

Każdy album Azizy to swego rodzaju polityczny manifest, a jej głównym celem jest wspieranie ludu Sahrawi poprzez uwiecznianie jego dziedzictwa i nagłośnienie kwestii związanych z marokańską okupacją na arenie międzynarodowej. Na łamach „New Internationalist” Brahim, zapytana o swój utwór „Los Muros” – odnoszący się do fortyfikacji zbudowanych w latach 80. przez marokański rząd, aby oddzielić Maroko i Saharę Zachodnią – mówiła o ogarniającej ją bezsilności: „Ten mur jest 60 razy większy niż mur berliński, a jednak gazety wcale o nim nie piszą. Wielu ludzi nawet nie wie, że taki mur istnieje. A godzi on w podstawowe prawa obywateli z ludu Sahrawi, którzy chcieliby wrócić do domu”.

W każdej rozmowie z dziennikarzami Brahim podkreśla, jak absurdalne jest to, że tradycyjne pieśni jej nomadycznego ludu opowiadają o wolności, a tymczasem od lat Sahrawi nie mają nawet jej ułamka. Nie wierzy w chęć i możliwość podjęcia realnych działań przez społeczność międzynarodową. Opowiada o tym, jak to jest być uchodźcą i walczyć o swoją tożsamość, gdy zdaniem wielu wygodniej byłoby, by twoje państwo po prostu nie istniało.

Aziza śpiewa w ojczystym języku Hassaniya i używa tradycyjnych instrumentów wykorzystywanych przez saharyjskie plemiona, a jej muzyce najczęściej nadaje się miano pustynnego bluesa. W twórczości artystki nie brak jednak wpływów latynoamerykańskich, a nawet elementów rockowych i popowych. Może właśnie dzięki takiemu połączeniu muzyka Azizy trafia do szerszego grona odbiorców, a tym samym ma szansę osiągnąć swój najważniejszy cel – przekazać świadectwo.

Fot. materiały prasowe

Wybór Enter The Room

Instagram enter The Room

object(stdClass)#7349 (3) { ["error_type"]=> string(23) "OAuthRateLimitException" ["code"]=> int(429) ["error_message"]=> string(179) "You have exceeded the maximum number of requests per hour. You have performed a total of 1437 requests in the last hour. Our general maximum limit is set at 500 requests per hour." }

Sorry something went wrong. Here is the possible list of errors:

  • Error loading user profile items