Uważamy, że książka to świetny prezent niezależnie od okazji, a co dopiero na święta! Dla kogoś bliskiego lub dla siebie po prostu. Dlatego przedstawiamy naszą subiektywną selekcję książek o sekspozytywnym, feministycznym i erotycznym rysie. 

Ten rok wypada zaliczyć do udanych, jeśli chodzi o publikacje bliskie naszemu sercu. 100-lecie uzyskania przez Polki praw wyborczych zostało uczczone m.in. wieloma książkami, które mówią o kobietach wczoraj i dziś. Nie brakowało też pozycji o seksualności, oczywiście na prowadzenie wysuwa się tu „#SEXEDPL. Rozmowy Anji Rubik o dojrzewaniu, miłości i seksie”, którą jako matronki gorąco polecamy (kto nie ma, niech kupuje: sobie, rodzeństwu, rodzicom...). Cieszą nas niezmiernie również książki, w których dziewczyny śmiało poruszały wątki erotyczne

 

„Brakująca połowa dziejów. Krótka historia kobiet na ziemiach polskich”, Anna Kowalczyk, ilustracje Marta Frej, Wydawnictwo W.A.B.

Autorka z detektywistyczną pasją wręcz od zarania dziejów bada udział kobiet i ich pozycję w życiu społecznym w Polsce. Wartka narracja, oddanie kobiecej sprawie i ilustracje Marty Frej sprawiają, że tę dość grubą książkę czyta się szybko jak dobrą fabułę. Nieznane lub przemilczane dzieje naszych przodkiń są naprawdę fascynujące. Według nas to świetna pozycja gwiazdkowa dla starszych, jak i młodszych czytelniczek i czytelników. 

3 lektury to czytamy 

„Frajda”, Marta Dzido, Korporacja Ha!art

Marta Dzido w tym roku naprawdę porządnie przysłużyła się kobiecej sprawie. Po pierwsze: napisała książkę o kobiecym pożądaniu, książkę-wspomnienie, która pulsuje życiowymi, ale i podniecającymi zarazem opisami seksu, namiętności, pierwszej i niezapomnianej miłości. W 7 numerze magazynu „G'rls ROOM” autorka opowiadała Marcie Mitek, że w polskiej literaturze brakowało jej erotyki i postanowiła to zmienić, zwłaszcza że według niej język polski ma zupełnie niewykorzystany potencjał, jeżeli chodzi o opowiadanie o cielesności, zmysłach, pożądaniu. Poza tym polskie kobiety, choćby Irena Krzywicka, walczyły o wyzwolenie kobiet także na polu seksualnym, więc wreszcie o kobiecej seksualności wypada mówić bez tabu. 

Po drugie: Dzido wraz z Piotrem Śliwowskim (i dzięki funduszom ze zbiórki crowdfundingowej) stworzyła film „Siłaczki”, który opowiada o polskich emancypantkach. Wybierzcie się na seans i przeczytajcie „Frajdę”!

 

„Berezowska. Nagość dla wszystkich”, Małgorzata Czyńska, Wydawnictwo Czarne

„Dzięki Mai Berezowskiej niejeden młody człowiek zostaje wprowadzony w świat erotyki. Kompozytor Wojciech Kilar wspomina, jak podkradał rodzicom wydanie Dekameronu z jej ilustracjami. Sztuka Berezowskiej przez lata rekompensowała deficyty wiedzy na temat nagości kobiety i stawała się źródłem fascynacji masturbacyjnych.” Berezowska świetnie pokazywała, że „kobieta ma prawo do rozkoszy cielesnej, że przyjemność jej się należy”, pisze Czyńska. „Berezowska odwraca role. Daje kobiecie dwóch, trzech, czterech i więcej partnerów. Pełnią wobec niej służalczą funkcję. Natomiast kobiety przedstawia jako te, które obdarzają swoją łaskawością, dzielą się erotyką; są w tej relacji na dominującej pozycji.” Małgorzata Czyńska zabiera czytelniczki i czytelników w podróż przez życie Mai, artystki, która zaznała sławy w Paryżu i przetrwała w niemieckim obozie pracy w czasie II wojny światowej. Pokazuje ją jako osobę zabawną, pełną miłości do ludzi, otwartą i ciepłą, a przede wszystkim z nieskrępowaną wyobraźnią erotyczną. Dodatkowym atutem książki są oczywiście reprodukcje prac Berezowskiej.

 

„Dzieje grzechu. Dyskurs pornograficzny w polskiej prozie XX wieku (na wybranych przykładach)”, Ewa Stusińska, Wydawnictwo słowo / obraz terytoria

Doktorat o pornografii Ewy Stusińskiej ukazał się niedawno w formie książki. To pozycja dla tych, którzy interesują się tematem seksualności, ale i kulturą w ogóle. Oczywiście to pozycja naukowa, ale napisana przystępnym językiem, opatrzona ilustracjami, rzucająca światło na historię pornografii, lecz także na ludzkie potrzeby i pragnienia oraz krępujące je normy społeczne. Stusińska traktuje pornografię przed wszystkim jako dziedzinę kultury, zagłębia się w teorię i pokazuje, jak z pornografią można się obchodzić. Porusza temat, który do tej pory zwłaszcza na polskim gruncie niezbyt zajmował badaczy.

 

„Dziwniejsza historia”, Remigiusz Ryziński, Wydawnictwo Czarne

Fascynujący reportaż filozofa i kulturoznawcy, autora książki „Foucault w Warszawie” nominowanej do Nagrody Literackiej Nike. Ryziński tym razem odsłania przed nami losy bohaterów, którym przyszło żyć w czasach II wojny światowej i PRL-u, czasach niesprzyjających takim jak oni, czasach, kiedy z powodu swojej orientacji seksualnej mogli najpierw trafić do obozu, a po wojnie na specjalną listę SB. Siedzieli więc w szafie, ale nie wyrzekali się swoich pragnień. Żyli, kochali, tworzyli związki. Głównymi bohaterami są: architekt Hubert (ze swoim partnerem Carlosem przeżył 45 lat), profesor nauk humanistycznych Michał (z partnerem Markiem spędzili 39 lat), Jurek i Zbyszek (razem 36 lat) oraz Krystyna i Iza (40 wspólnych lat z przerwami), Lulla (najstarsza polska drag queen). Ryziński wydobywa z żyjących bohaterów wspomnienia i na ich bazie pokazuje nam z jednej strony historię społecznego wykluczenia, a z drugiej wspaniały, barwny świat osób homoseksualnych, który był odtrutką na szarą, niesprzyjającą rzeczywistość. 

2 lektury to czytamy 

„Przemilczane. Seksualna praca przymusowa kobiet w okresie II wojny światowej”, Joanna Ostrowska, Wydawnictwo Marginesy

Bardzo ważna pozycja, która po raz pierwszy porusza temat, który nie wszedł do pamięci zbiorowej o czasach II wojny światowej. Mówi o ofiarach wojny, dla których zabrakło miejsca w historii. Ostrowska pisze o sieci nazistowskich burdeli, w których musiały pracować Polki, a po wojnie wiele z nich zostało oskarżonych o współpracę z wrogiem. Autorka wykonała ogromną, żmudną pracę, aby przerwać milczenie i ze skrawków danych odtworzyć losy kobiet zmuszonych do pracy seksualnej, aby przywrócić pamięć o nich i pokazać, że historia nie jest nigdy czarno-biała, że w czasie wojny nie ma łatwych podziałów na tych złych i dobrych.

 

„Missoula. Gwałty w amerykańskim miasteczku uniwersyteckim”, Jon Krakauer, Wydawnictwo Czarne

Kolejna książka dla osób o mocnych nerwach, ale zdecydowanie bardzo potrzebna, obalająca stereotypy. Opisane w niej prawdziwe historie długo pozostają w głowie i pokazują, jak cywilizowane, wysoko rozwinięte społeczeństwa nie radzą sobie z problemem gwałtu, wiktymizują ofiarę, nawet kiedy wszystkie fakty świadczą przeciwko sprawcy. Już we wstępie autor pisze o tym, że większość z nas nie zdaje sobie spraw, jak powszechnym przestępstwem jest gwałt i jak nadal mylne są przekonania na jego temat. Bardzo ciężko uwierzyć, że gwałciciele to koledzy, współpracownicy, członkowie rodziny. Dla ludzi gwałciciel to przestępca w kominiarce, a nie ktoś, kto żyje w domu obok, a zwłaszcza świetny sportowiec czy przykładny pracownik. A jednak. Statystyki, zapewne mocno zaniżone, bo w Stanach, jak i w Polsce wiele przestępstw seksualnych nie jest zgłaszane, mówią jasno, że gwałcą głównie osoby znane wcześniej ofiarom, którymi przede wszystkim są kobiety. Oczywiście mężczyźni też są gwałceni, ale to jeszcze rzadziej wychodzi na jaw. 

 1 lektury to czytamy

„#girlstalk. Dziewczyny, rozmowy, życie”, Karolina Cwalina-Stępniak, Paulina Klepacz, Wydawnictwo Sensus

Książka pełna szczerych, dziewczyńskich rozmów, historii, które pokazują, jak różnimy się od siebie, jak różne mamy sposoby na życie. Jednym z założeń autorek było pokazanie tej różnorodności i zachęcenie do większej akceptacji odmiennych od naszej postaw życiowych. Ważne było dla nich też zachęcenie do rozmów z najbliższymi, takich szczerych, gdzie nie boimy się wymiany poglądów, powiedzenia o czymś, co od dawna nam leży na sercu. Bez cenzury i uprzedzeń. Z ciekawością drugiego człowieka i szacunkiem do niego. Najlepiej oczywiście zaczynając od siebie, od rozmowy z samą lub samym sobą, bo autorki wierzą, że najpierw trzeba choć trochę poukładać sobie w głowie, aby móc ruszyć na podbój świata, wiedzieć, czego się chce, aby móc budować udane relacje.

 

Fot. Paulina Klepacz

Instagram enter The Room

object(stdClass)#934 (3) { ["error_type"]=> string(23) "OAuthRateLimitException" ["code"]=> int(429) ["error_message"]=> string(179) "You have exceeded the maximum number of requests per hour. You have performed a total of 1383 requests in the last hour. Our general maximum limit is set at 500 requests per hour." }

Sorry something went wrong. Here is the possible list of errors:

  • Error loading user profile items